Zjednoczone Emiraty Arabskie opuszczają OPEC
Zjednoczone Emiraty Arabskie opuszczają OPEC i OPEC+. To potężny cios dla grupy globalnych producentów ropy - w szczególności dla Arabii Saudyjskiej - wskazuje agencja Reutera.
Jak pisze Reuters, Zjednoczone Emiraty Arabskie oświadczyły we wtorek, że opuszczają OPEC i OPEC+, zadając potężny cios organizacjom zrzeszającym eksporterów ropy naftowej oraz ich nieformalnemu przywódcy, Arabii Saudyjskiej, w czasie, gdy wojna z udziałem Iranu wywołała historyczny szok energetyczny i zdestabilizowała globalną gospodarkę.
Wśród powodów decyzji agencja wskazuje zamiary ZEA dotyczące wdrożenia nowych mocy produkcyjnych i dostosowania systemu wydobycia do sytuacji na Bliskim Wschodzie. Nie bez znaczenia są też napięcia na linii Zjednoczone Emiraty Arabskie - Arabia Saudyjska.
Pęknięcie w OPEC
Arabia Saudyjska pełni rolę nieformalnego przywódcy i absolutnego fundamentu Organizacji Krajów Eksportujących Ropę Naftową (OPEC).
Ile gwiazdy płacą za wywiad? Prezes UOKiK ujawnia i zapowiada kontrole
Jako największy producent wewnątrz kartelu, Rijad dysponuje unikalną na skalę światową rezerwą mocy wydobywczych, co pozwala mu skutecznie stabilizować lub stymulować globalne ceny surowca. To właśnie saudyjskie decyzje o cięciach lub zwiększaniu produkcji nadają ton całej polityce energetycznej grupy i wpływają na nastroje inwestorów od Nowego Jorku po Tokio.
Zjednoczone Emiraty Arabskie stanowią z kolei jeden z kluczowych filarów tej organizacji, zaraz obok swojego sąsiada. Kraj ten systematycznie pompuje kapitał w rozbudowę własnej infrastruktury naftowej i twardo negocjuje zwiększenie swoich limitów wydobycia. ZEA dysponują potężnymi złożami i nowoczesnym sektorem energetycznym, a ich ewentualne strategiczne rozejście się z linią polityczną Rijadu zawsze niesie ze sobą ryzyko potężnych wstrząsów na światowych rynkach oraz paraliżu decyzyjnego wewnątrz samego OPEC.
Anwar Gargash, doradca ds. dyplomacji prezydenta ZEA, na poniedziałkowej sesji podczas Gulf Influencers Forum mówił:
Kraje Rady Współpracy Zatoki Perskiej wspierały się wzajemnie logistycznie, ale politycznie i militarnie uważam, że ich pozycja była najsłabsza w historii. Spodziewam się takiej słabej postawy ze strony Ligi Państw Arabskich i nie jestem tym zaskoczony, ale nie spodziewałem się jej ze strony Rady Współpracy (Zatoki Perskiej) i jestem tym zaskoczony.
We wtorek po południu notowania ropy wyraźnie rosły - Crude WTI notowana jest po 99,96 dol. za baryłkę, a Brend za ponad 104 dol. - oba surowce odnotowały wzrost o ok. 3 proc.