Zmiany w tradycji kolędowania. Część księży rezygnuje z kopert
Po świętowanym przez chrześcijan Bożym Narodzeniu tradycyjnie ruszają wizyty duszpasterskie. W wielu parafiach pojawiają się nowości. Zmiany dotyczą między innymi zbierania ofiar, co uwydatnia różnorodność podejścia duchownych w Polsce - pisze Polska Agencja Prasowa.
Tradycyjne wizyty duszpasterskie, zwane kolędą, odbywają się w Kościele katolickim po Gwiazdce, a gdzieniegdzie jeszcze przed tym świętem. Celem wizyt ma być zacieśnienie więzi księży z parafianami, wspólna modlitwa oraz pobłogosławienie domów wiernych. W niektórych parafiach zmienia się jednak sposób ich organizacji, zwłąszcza w kwestii datków.
Znany z działalności internetowej ks. Daniel Wachowiak z parafii pw. św. Brata Alberta w Koziegłowach postanowił, że podczas kolędy nie będzie zbierać tradycyjnych kopert.
– Jeżeli ktoś pragnie przy okazji kolędy złożyć ofiarę, to może to zrobić na inny sposób. Ale kolęda – tak mi zależało od początku bycia proboszczem – nie może kojarzyć się z pieniędzmi – powiedział duchowny w swoim wideo na YouTube.
W co inwestować w 2026? Doradca ujawnia
Przelewy zamiast kopert
Według ks. Wachowiaka mimo że parafianie nie przekazują mu już kopert podczas kolędy, znajdują inny sposób na składanie ofiar, które – jak zaznaczył – od momentu wprowadzenia tej zasady znacznie wzrosły.
Podobną decyzję podjęli także duszpasterze z parafii św. Apostołów Piotra i Pawła w Opolu. Jak poinformowano, wierni będą mogli przekazać ofiary podczas kolekty kolędowej w styczniu 2026 roku. Zebrane środki zostaną przeznaczone na renowację sufitu kościoła.
Niekiedy wprowadza się również udogodnienia technologiczne. W parafii św. Michała Archanioła w Ujanowicach wdrożono wirtualną mapę kolędy "Adventus", która umożliwia parafianom śledzenie przebiegu wizyt duszpasterskich online.
W ogóle bez kolędy
Proboszcz parafii Imienia Jezus na poznańskiej Łacinie ks. Radek Rakowski powiedział PAP, że w swojej parafii nie organizuje kolędy w tradycyjnej formie.
– Nasza parafia jest oparta na relacjach, które trwają przez cały rok, nie tylko w okresie trwania kolędy. Rozmawiamy po każdej mszy św., we wtorki przed południem czekam na parafian, kto tylko chce, może przyjść, pogadać, wypić ze mną kawę. Jesteśmy ze sobą w takich codziennych, normalnych relacjach. Jeśli ktoś chce się ze mną spotkać, zaprosić mnie do domu, po prostu dzwoni lub pisze SMS-a, a ja przychodzę – wyjaśnił.
Zamiast zbierania kopert, parafia na Łacinie korzysta z systemu przelewów i ofiaromatu, co zapewnia stałe wsparcie finansowe.
– Kierujemy się zasadą, że to nasze wspólne miejsce, nasz dom i chcemy wspólnie finansować parafię – powiedział ks. Rakowski, dodając, że to rozwiązanie przynosi dobre rezultaty.
Źródło: PAP