Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. MLG
|
aktualizacja

Zostawili na Warmii i Mazurach gospodarstwo. Teraz sąd przyznał im prawie milion złotych

162
Podziel się:

Warmiacy, którzy w 1978 roku wyjechali do Niemiec, zostawiając pod Gietrzwałdem 24-hektarowe gospodarstwo rolne, wygrali 900 tys. zł odszkodowania. Wyrok dotyczący wysokości kwoty jest już prawomocny. - Kiedyś im tę własność zabrano, to sprawiedliwy wyrok - powiedział pełnomocnik Warmiaków Wojciech Wrzecionkowski.

Zostawili na Warmii i Mazurach gospodarstwo. Teraz sąd przyznał im prawie milion złotych
Sąd w Olsztynie zajmował się już falą pozwów od Mazurów i Warmiaków, którzy w czasach PRL wyjeżdżali do Niemiec i zostawiali swoje majątki w Polsce (zdjęcie ilustracyjne) (PAP, Tomasz Waszczuk)

Warmiacy, którzy wygrali 900 tys. zł odszkodowania, wnieśli do sądu pozew w 2017 roku. Podnosili, że wyjechali do Niemiec 20 maja 1978 roku i zostawili pod Gietrzwałdem dom, budynki gospodarcze i 24 hektary ziemi. Gospodarstwo zostawili bez użytkowania.

Już trzy dni później, 23 maja 1978 roku, decyzją naczelnika gminy Gietrzwałd, gospodarstwo zostało przejęte na rzecz Skarbu Państwa, a z czasem działki składające się na pozostawiony majątek zostały zbyte przez Skarb Państwa innym osobom oraz przeszły na własność Państwowych Gospodarstw Leśnych Lasów Państwowych.

Moim klientom po prostu zabrano w PRL ich majątek. Nikt z nas nie chciałby być w takiej sytuacji postawiony. Odszkodowanie za to, co zabrało im państwo, jest po prostu sprawiedliwe - powiedział Polskiej Agencji Prasowej reprezentujący Warmiaków mecenas Wojciech Wrzecionkowski.

Jak mówił, Skarb Państwa poinformował go, że jest gotowy wypłacić zasądzone odszkodowanie. Wyrok w tej sprawie zapadł w lipcu, ale nikt o nim wtedy nie informował.

Rzecznik prasowa do spraw cywilnych Sądu Okręgowego w Olsztynie Marta Banaś-Grabek (przed tym sądem toczyła się sprawa) potwierdziła, że Warmiacy wygrali odszkodowanie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Podwyżki cen po sankcjach na Rosję. Będą dalsze wzrosty?

- Sąd Okręgowy w Olsztynie ustalił, że powódka oraz jej mąż zostali bezprawnie pozbawieni prawa własności nieruchomości, przez co ponieśli szkodę majątkową. Wyrok Sądu Okręgowego w Olsztynie w zakresie kwoty odszkodowania zasądzonej od Skarbu Państwa na rzecz powódki nie został zaskarżony i jest już prawomocny. Pozwany zaskarżył orzeczenie w części zasądzającej od pozwanego na rzecz powódki odsetki ustawowe od kwoty głównej odszkodowania oraz w części dotyczącej zwrotu poniesionych przez pozwaną kosztów procesu - podała rzecznik prasowa sądu.

Sędzia Banaś-Grabek poinformowała także, że już w 2014 r. powódka wraz z mężem rozpoczęli starania o odszkodowanie za utraconą nieruchomość w gminie Gietrzwałd. - Po śmierci męża powódka jako jego jedyna spadkobierczyni nabyła prawo do całości nieruchomości. Pierwszym efektem tych starań była decyzja Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 16 sierpnia 2017 roku, którą uchylono w całości zaskarżoną przez powódkę decyzję Naczelnika Gminy Gietrzwałd z 1978 r. i stwierdzono jej nieważność - wyjaśniła.

Fala pozwów od Mazurów i Warmiaków, którzy w czasach PRL wyjeżdżali do Niemiec (często powodem było ich złe traktowanie, wyszydzanie, wyzywanie od Szwabów, ale wyjeżdżali też w ramach tzw. akcji łączenia rodzin) przetoczyła się przez sąd w Olsztynie przed kilkoma laty.

Prekursorką tego typu spraw była Mazurka Agnes Trawny, która przez kilka lat walczyła o pozostawiony w Nartach pod Szczytnem majątek - dom i ziemię. W ostatnich latach liczba roszczeń tego typu wyraźnie zmalała.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(162)
rzeczywistosc
5 miesięcy temu
co ma to panstwo do tego z tamtych czasow?
Mały
5 miesięcy temu
Moi dziadkowie stracili w 39 wszystkie zabudowania. Szukam prawnika, który poprowadzi sprawę o odszkodowanie...
Mieszkaniec K...
5 miesięcy temu
Szkoda tylko, że zdjęcie domu ilustrujące artykuł pochodzi z miejscowości Klon położonej na Mazurach....
Znawca 2012
5 miesięcy temu
Prawo wyniesione z głębokiej komuny wraz z przestępcami w togach i ich wiecznie przestępczymi immunitetami z klikami i kastami okrągłożłobowymi trwa i nikt tego nie zmieni dopóki Polska nie będzie w POLSKICH uczciwych rękach z nadania Pana Boga. Pan Jezus: w tych czasach ostatnich sprawiedliwości nie znajdziecie.
suchy775
5 miesięcy temu
no dobrze to teraz niech polscy-szwabi niech zapłacą zaległe podatki wraz z odsetkami od 1978roku. nikt ich nie wyganiał sami porzucili ojczyznę dla niemieckiego wujka z wąsikiem.
...
Następna strona