Zwrot w Białym Domu. Karoline Leavitt odchodzi ze stanowiska

Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt przed końcem miesiąca odejdzie ze stanowiska - poinformował prezydent USA Donald Trump. Jako powód podał kwestie rodzinne. Podziękował jej za pracę i ocenił, że była "jedną z najlepszych rzeczniczek" w historii.

WH Briefing 4/27/26
UNITED STATES - APRIL 22: Karoline Leavitt, White House press secretary, conducts a briefing where she addressed the White House Correspondents' Association shooting and other issues, on Monday, April 27, 2026. (Tom Williams/CQ-Roll Call, Inc via Getty Images)
Tom Williams
briefing, white house, whca, 119th congressRzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt odchodzi ze stanowiska
Źródło zdjęć: © getty images | Tom Williams
Katarzyna Kalus

"Nasza wspaniała rzeczniczka prasowa Białego Domu, a także jedna z moich najbardziej zaufanych współpracowniczek, Karoline Leavitt, odejdzie ze swojego stanowiska pod koniec miesiąca, aby móc spędzać więcej czasu ze swoimi wspaniałymi, małymi dziećmi i rodziną. Jest to decyzja, którą w pełni rozumiem i szanuję!" - napisał Trump w serwisie Truth Social.

Zapowiedział, że Leavitt będzie jednym z jego "najważniejszych zewnętrznych doradców oraz wpływowym głosem w Partii Republikańskiej". Podziękował jej za pracę i ocenił, że była "jedną z najlepszych rzeczniczek" w historii.


WIDEO
Demograficzna bomba uderzy w ceny mieszkań? Analityk nie ma wątpliwości


Leavitt, która była rzeczniczką Białego Domu od początku drugiej kadencji Trumpa, napisała w oświadczeniu opublikowanym w serwisie X, że podjęła tę "słodko-gorzką decyzję" o odejściu ze stanowiska ze względu na swoje dzieci.

Bycie matką i powitanie na świecie nowego dziecka podczas pracy na jednym z najbardziej wymagających stanowisk na świecie było, delikatnie mówiąc, najbardziej satysfakcjonującym, a zarazem najtrudniejszym okresem w moim życiu - dodała 28-letnia Leavitt, która w maju urodziła swoje drugie dziecko.

Niedługo po powitaniu na świecie córki Leavitt powróciła do pracy.

Rzeczniczka przekazała, że Trump poprosił ją, aby została jego zewnętrzną doradczynią i zapowiedziała, że pozostanie "zdecydowaną orędowniczką ruchu MAGA oraz Partii Republikańskiej". Leavitt była najmłodszą rzeczniczką Białego Domu w historii. Przed objęciem stanowiska pełniła funkcję rzeczniczki komitetu wyborczego Trumpa.

Odejście jednej z najbliższych sojuszniczek prezydenta w Białym Domu oznacza poważne przetasowanie w jego ekipie odpowiedzialnej za komunikację i kontakty z prasą na mniej niż trzy miesiące przed wyborami uzupełniającymi do Kongresu - zauważyła stacja CNN.

Serwis podkreślił, że Leavitt jako rzeczniczka Trumpa zbudowała swoją markę jako bezkompromisowa obrończyni prezydenta i jego polityki: wdawała się w ostre spory z dziennikarzami zadającymi trudne pytania, jednocześnie przychylnie odnosząc się do bardziej przyjaznych mediów. Na razie nie wiadomo, kto zastąpi Leavitt na stanowisku.

Wybrane dla Ciebie