Analiza poranna - S&P 500 w drodze na 3000
Przy pustym kalendarium makroekonomicznym początek tygodnia przynosi utrzymanie dotychczasowych tendencji na rynku, co przełożyło się na dalszą...
Przy pustym kalendarium makroekonomicznym początek tygodnia przynosi utrzymanie dotychczasowych tendencji na rynku, co przełożyło się na dalszą przecenę dolara i wyrysowanie nowych szczytów na Wall Street. Notowania EURUSD wybiły się powyżej opadającej linii trendu poprowadzonej po ostatnich szczytach i docierają już do 1.17, co zwiększa szanse na przetestowanie strefy oporu zlokalizowanej powyżej 1.18. Taki scenariusz wspiera polepszenie indeksów koniunktury gospodarczej, które wskazują na poprawę momentum wzrostowego w europejskiej gospodarce w III kw. Czynnikiem ryzyka jest natomiast rozwój sytuacji we Włoszech i napięcia z Unią ws. kształtu nowego budżetu. Wczorajsza sesja na Wall Street przyniosła wyrysowanie nowych szczytów w przypadku S&P 500, a podczas sesji azjatyckiej notowania kontraktu terminowego dobiły do poziomu 2900 pkt. Wybiciu styczniowych maksimów miało miejsce mimo utrzymujących się obaw związanych z wojną handlową, czy kłopotów prawnych Trumpa i ryzyka impeachmentu, o którym inwestorzy
bardzo szybko zapomnieli. Trend wzrostowy na amerykańskim rynku akcyjnym wspierany solidną koniunkturą gospodarczą i rosnącymi zyskami firm przy wciąż akomodacyjnej polityce monetarnej kreowanej przez Fed pozostaje wyjątkowo silny i choć kwestią czasu jest korekta wywołana obawami o wzrost protekcjonizmu, to jednak osiągnięcie poziomu 3000 pkt. w drugiej połowie roku staje się coraz bardziej realne, a korekty w kierunku 2800 pkt. mogą być wykorzystywane jako szansa do wejścia na długo na ten rynek.
W sytuacji gdy oczekiwania związane z polityka monetarną Fed są dobrze zakotwiczone, tylko kolejny etap wojny handlowej może umocnić dolara. O ile porozumienie handlowe z Meksykiem jeszcze bardziej poprawiło sentyment rynkowy, to jednak w niewielkim stopniu umocniło notowania meksykańskiego peso, a kurs USDMXNa pozostaje w okolicy 18.80 Nieco lepiej prezentuje się dolar kanadyjski, a notowania USDCADa znajdują się w pobliżu 6-tygodnowych minimów poniżej 1.30, co przy słabości amerykańskiej waluty daje szanse na zejście w kierunku 200-sesyjnej średniej poniżej 1.29. O ile Stany Zjednoczone porozumiały się z Meksykiem w kontekście traktatu Nafta, to jednak niejasne jest czy Kanada - trzeci partner porozumienia - dołączy do nowych ustaleń. Jak na razie dwa kraje zdecydowały się na bardziej restrykcyjne obostrzeni jeśli chodzi o eksport aut wyprodukowanych w Meksyku do USA, podczas gdy handel produktami rolnymi pozostał wolny od taryf celnych. Porozumienie z Meksykiem nie powinno też oznaczać możliwości
zbliżenia stanowisk z Chinami, gdzie we wrześniu najprawdopodobniej odbędzie kolejna runda ceł. Trump postawił sprawę jasno i jego założenia zrewidować mogłoby tylko większe otwarcie się Chin na amerykańskie firmy.
Słaby dolar i świetny sentyment na rynku akcyjnym napędzają wzrosty na sektora surowcowego. Baryłka WTI cały czas jednak pozostaje poniżej poziomu 70 USD, którego pokonanie jednak ze względu na oczekiwany wzrost podaży surowca w drugiej połowie roku może być trudne. W dniu dzisiejszym w kalendarium warto zwrócić uwagę na popołudniowe wskaźniki koniunktury z USA, ale nawet one nie powinny zmienić układu sił na rynku.