Pierwsza decyzja nowego prezydenta Krakowa. 4 zł za 20 minut

Piotr Bera
Łukasz GibałaŁukasz Gibała we wtorek oficjalnie objął obowiązki prezydenta Krakowa
Źródło zdjęć: © Agencja Wyborcza.pl, PAP | Ł. Gągulski, M., Lepecki, J. Wlodek

Prezydent Krakowa Łukasz Gibała ogłosił podczas środowej sesji rady miasta, że przygotował projekt uchwały w sprawie przywrócenia biletu 20-minutowego za 4 zł na komunikację miejską. Projekt będzie procedowany w dwóch czytaniach.

Jest to pierwsza decyzja Gibały, którą ogłosił jako prezydent Krakowa. Temat biletu 20-minutowego na tramwaje i autobusy miejskie był jednym z najważniejszych w czasie kampanii wyborczej kandydatów na prezydenta miasta po odwołaniu Aleksandra Miszalskiego z tej funkcji.

Kandydaci na prezydenta, w tym Łukasz Gibała, zapowiadali, że obniżą ceny. Podkreślali przede wszystkim powrót do 20-minutowego biletu za 4 zł (bilet normalny, a ulgowy za 2 zł). Za rządów Miszalskiego bilet w tej cenie został skrócony do 15-minutowego. To bardzo nie spodobało się mieszkańcom.

Podwyżka cen biletów komunikacji miejskiej w Krakowie była jednym z powodów odwołania Aleksandra Miszalskiego z urzędu prezydenta miasta.

Powrót biletu za 4 zł. Potrzebne są konsultacje

Na zmianę zainicjowaną przez nowego prezydenta trzeba będzie jednak trochę poczekać. Gibała wytłumaczył, że ze względów formalnych uchwały nie da się przyjąć bez dwóch czytań – potrzebne są m.in. konsultacje ze związkami zawodowymi.

We wtorek, 20 października, Łukasz Gibała złożył ślubowanie i oficjalnie objął obowiązki prezydenta Krakowa. Podczas zaprzysiężenia zwrócił się do miejskich radnych, aby podjęli z nim współpracę. – Odłóżmy na bok to, co nas dzieliło i to, co nas dzieli, a skupmy się na tym, co nas łączy – zaapelował.

Ocenił, że miasto znalazło się w kryzysie po ponad 20 latach "niezbyt udanych rządów".

Wśród dziedzin, których dotyczy kryzys, wymienił stan finansów publicznych, gospodarkę opartą na turystyce i branży obsługi procesów biznesowych, politykę przestrzenną miasta, komunikację miejską oraz kwestię zaufania do władz miasta.

– Jestem głęboko przekonany, że wspólnie sobie z tymi zadaniami poradzimy. Bo przecież mieszkańcy wybrali nas nie po to, żebyśmy tkwili w jałowych sporach politycznych, ale żebyśmy po prostu byli skuteczni – podkreślił. – Przed nami historyczny czas i historyczna szansa – dodał nowy prezydent miasta.

Wybrane dla Ciebie