Wielki korek na Bałtyku. 150 statków czeka na wejście do portów

Kontrataki Ukrainy zmusiły Rosję do przeniesienia ruchu towarowego z Morza Czarnego na Morze Bałtyckie. Około 150 tankowców i frachtowców czeka na wejście do portów w obwodzie leningradzkim. Największe skupisko utworzyło się na wschód od linii Helsinki-Tallinn – informuje dziennik "Helsingin Sanomat".

Shadow-Fleet Eagle S Tanker Detains In Finland
The detained Eagle S tanker, which damaged undersea cables in the Baltic Sea last month, off the coast of Porvoo, Finland, on Wednesday, Jan. 8, 2025. Finnish authorities deemed the tanker that's part of the fleet carrying Russian oil as not seaworthy after inspections onboard. Photographer: Roni Rekomaa/Bloomberg via Getty Images
Bloomberg
finnish, emea, e.u., eu, european, finland government, industries, oil tankers, business news, vessel, transportation and logistics, baltics, shipping, cargo transport, marine transport, nordic, transport, euro membersOkoło 150 tankowców i frachtowców czeka na wejście do portów w obwodzie leningradzkim
Źródło zdjęć: © getty images | Roni Rekomaa
Katarzyna Kalus

W środkowej części Zatoki Fińskiej statki ustawiły się w kolejce, tworząc pas o długości około 50 km. Według głównego fińskiego dziennika niektóre z jednostek zmierzających do terminali w Petersburgu, Primorsku i Ust-Łudze znajdują się na ukraińskiej liście statków podejrzanych o przemyt broni, kradzież ukraińskich towarów lub unikanie sankcji.

Fińska straż przybrzeżna potwierdziła, że natężenie ruchu w stronę Rosji jest większe niż zazwyczaj, a sytuacja jest uważnie monitorowana, ponieważ taka liczba stojących przez dłuższy czas na morzu jednostek zwiększa ryzyko kolizji lub innych nieprzewidzianych wypadków na otwartych wodach, w tym związanych z wyciekami ropy z tankowców.

Już w ubiegłym tygodniu w Ust-Łudze, niedaleko granicy z Estonią, czas oczekiwania na wejście do portu szacowany był na prawie pięć dni. Obecnie z około 150 oczekujących statków, 65 z nich to tankowce, a 85 to inne statki towarowe – podkreślił "HS".

Zatoka Fińska to jeden z kluczowych rejonów operowania tzw. floty cienia obsługującej rosyjskie naftoporty. Blisko połowa handlu objętego sankcjami odbywa się właśnie na tych wodach.

Około 80 proc. rosyjskiej ropy naftowej oraz produktów ropopochodnych transportowanych jest przez wody należące do państw Unii Europejskiej oraz G7 (Stany Zjednoczone, Kanada, Wielka Brytania, Niemcy, Francja, Włochy, Japonia). Aż 60 proc. morskiego eksportu naftowego to transport przez Morze Bałtyckie.

Źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie