Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na
MLG
|
aktualizacja

Miliony dolarów zakopane w śmieciach. Właściciel chce je odzyskać. "Musimy iść na bitwę"

17
Podziel się:

- Przez 10 lat starałem się być miły, teraz musimy iść na bitwę - powiedział cytowany przez "The Independent" James Howells, zdeterminowany, by odzyskać straconą fortunę. 37-letni Brytyjczyk w 2013 r. omyłkowo wyrzucił do śmieci dysk z ośmioma tysiącami bitcoinów. Obecnie są one warte ok. 205 mln dol.

Miliony dolarów zakopane w śmieciach. Właściciel chce je odzyskać. "Musimy iść na bitwę"
Dysk twardy z 8 tysiącami bitcoinów wylądował najpierw omyłkowo w worku na śmieci, a następnie na wysypisku (Adobe Stock, Cobalt, saravuth)

James Howells przez pomyłkę wyrzucił dysk twardy z ośmioma tysiącami bitcoinów do śmieci. Potem sprzęt trafił na wysypisko w walijskim Newport. 37-letni Brytyjczyk jest jednak bardzo zdeterminowany w poszukiwaniu swoich bitcoinów, których aktualna wartość wynosi ok. 205 mln dol. Nie poddaje się, choć walka trwa już 10 lat.

Chce odzyskać zakopane w śmieciach miliony

Teraz Howells znalazł nowy sposób, dzięki któremu ma nadzieję, że odzyska swoje bitcoiny.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Kometa Nishimura nagrana nad Włochami. Pierwszy raz od 400 lat
Przez 10 lat starałem się być miły, teraz musimy iść na bitwę - mówi, cytowany przez "The Independent", James Howells.

Zatrudnił prawników, którzy mają mu pomóc w odzyskaniu dysku. Napisali już do lokalnych władz pismo z prośbą o legalny dostęp do terenu wysypiska.

Plan odzyskania należącego do Howellsa dysku twardego to przeszukanie ponad 100 000 ton śmieci, co miałoby kosztować 11 mln dol. Do tego zadania zaangażowane zostałyby wszelkie nowinki technologiczne, takie jak psy-roboty, specjalne kamery, czy maszyny wykorzystujące sztuczną inteligencję.

Bardzo kosztowna pomyłka

Do pechowego zdarzenia doszło w 2013 roku. James Howells był wtedy w posiadaniu dwóch identycznie wyglądających dysków twardych. Jeden z nich był pusty, drugi zawierał 8 tysięcy bitcoinów. Choć Brytyjczyk chciał wyrzucić pusty dysk, to na wysypisko ostatecznie trafił ten z wielomilionową fortuną. Od prawie dekady mężczyzna pragnie go odzyskać.

Do tej pory jednak władze lokalne pozostają niewzruszone. Przez prawie dekadę rada miasta Newport ustawicznie odrzuca wystosowywane przez Howellsa prośby. - Propozycje, które składa nam Pan Howells stwarzają poważne zagrożenie ekologiczne, na które nie możemy pozwolić - przekonywali przedstawiciele rady miasta.

W przypadku znalezienia dysku i odzyskania bitcoinów Howells zapowiedział, że część pieniędzy wykorzysta, by przekształcić Newport w pierwsze w Wielkiej Brytanii "centrum kryptowalut". Ma też zamiar rozdać lokalnym mieszkańcom po 50 funtów w bitcoinach.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(17)
Rafal
8 miesięcy temu
I znów błędne informację, nie wyrzucił bitcoinów bo nie ma czegoś takiego jak trzymanie BTC na dysku. One są na blockchainie i nie znikają. Facet stracił dostęp do kluczy a nie do bitcoinów
lelum
8 miesięcy temu
Dyski się oddaje do elektrozłomu ,oni je tam rozbierają na części i raczej jest pewne że jego bitcoiny zostały dawno przetopione w hucie.Chyba że jakiś zbieracz użyuwa go do dzisiaj ale napewno sformatował dane i kody poszły w nicość.
The free tria...
8 miesięcy temu
Już daaaawno jest w Nigerii. Tam wiedzą jak robić kasę.
Operator
10 miesięcy temu
Czy rząd filmowców z Bollywood zaś wygra
Tyruryru
10 miesięcy temu
Ma za swoje, chciał wyrzucić zamiast oddać do recyclingu. Dobrze mu tak.