Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
Paweł Orlikowski
Paweł Orlikowski
|
aktualizacja

News money.pl: Biedronka nagrodzi pracowników, daje 2300 zł

159
Podziel się

Money.pl dotarło do pisma, które mają dostać pracownicy Biedronki. Sieć dyskontów przyzna im 2300 zł brutto nagrody, pod pewnymi warunkami. "Żyjemy w bardzo trudnych czasach. Jest to uczciwe i zasadne wyróżnienie" - tłumaczy prezes sieci handlowej.

Nagrody specjalne dla pracowników Biedronki. "Zasadne wyróżnienie"
Nagrody specjalne dla pracowników Biedronki. "Zasadne wyróżnienie" (East News)
bDANIEoR

Money.pl dotarło do pisma skierowanego do pracowników Biedronki oraz listu prezesa sieci handlowej Pedro Soaresa dos Santosa. Czytamy w nim, że każdy pracownik może liczyć na 2300 zł brutto "nagrody specjalnej". Pieniądze zostaną wypłacone wraz z wynagrodzeniem za kwiecień. Nieoficjalnie wiemy, że pracownicy dopiero będą o tym informowani.

Jak udało nam się ustalić, 2300 zł brutto premii należało będzie się pracownikom zatrudnionym na umowę o pracę, pracującym w takiej formie co najmniej od 1.04.2019 r. oraz tym, którzy nie są "menadżerami ocenianymi w ramach procesu PMC". Jeśli ktoś pracuje na niepełny etat, to premia zostanie proporcjonalnie przeliczona.

bDANIEoT

Kolejne obostrzenia, które sprawią, że pracownik premii nie dostanie, to:

  • absencja powyżej 180 dni w 2019 roku (łącznie);
  • ponowne zatrudnienie w grupie (gdy absencja i przerwa w zatrudnieniu przekracza 180 dni w 2019 r.);
  • nieusprawiedliwiona nieobecność w 2019 r.;
  • ocena pracy "poniżej oczekiwań" lub "zdecydowanie poniżej oczekiwań";
  • pracownicy, wobec których podjęto decyzję o rozwiązaniu umowy.
Zobacz także: Obejrzyj: Zakaz handlu w niedzielę czasowo zniesiony?

Pojawił się też zapis dotyczący nieobecności, które nie wykluczają premii, to:

  • urlop wypoczynkowy (w tym na żądanie);
  • 2 dni zwolnienia z powodów okolicznościowych;
  • wolne za nadgodziny lub pracę w wolne dni;
  • nieobecność wywołana wypadkiem w pracy lub w drodze do/z pracy.
bDANIEoZ

List do pracowników - jak ustaliło money.pl - napisał nawet prezes grupy Jeronimo Martins Pedro Soares dos Santos. "Żyjemy w bardzo trudnych i niepewnych czasach, pogrążeni w głębokiej pandemii, która sprawiła, że świat podjął niestrudzoną walkę z chorobą nieznającą żadnych granic" - czytamy.

"Ten głęboki kryzys uświadomił wszystkim to, co w naszej Grupie wiedzieliśmy zawsze: Wasza praca, dzięki której umożliwiamy milionom rodzin zakupienie żywności i produktów niezbędnych do życia, ma kluczowe znaczenie" - podkreślił dos Santos.

Z pisma dowiadujemy się też, że na "nagrody specjalne" mogą liczyć nie tylko pracownicy w Polsce, ale i w Portugalii oraz Kolumbii. "W przypadku Biedronki (tylko pracownicy polskich sklepów - przyp.), w porównaniu do ubiegłego roku, oznacza to wzrost o 200 zł brutto, czyli blisko 10 proc." - dodał prezes grupy.

bDANIEpa

"Jest to uczciwe i zasadne wyróżnienie. Jak powiedział Franciszek, te czasy wymagają wspólnego wysiłku, odwagi i solidarności. Jestem dumny i wdzięczny, że reprezentujecie te wartości" - podsumował.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Zobacz także: Obejrzyj i dowiedz się, jak chronić się przed koronawirusem
bDANIEpb
bDANIEpu
KOMENTARZE
(159)
Gość
10 miesięcy temu
To ile z tych 2300 brutto ukradnie państwo??
nie wiem
10 miesięcy temu
bzdura! mój syn pracuje w biedrze, chodzi o 13-tkę, która co roku jest wypłacana w tym okresie, i akurat nic wspólnego z koroną tu nie ma :( tylko zostało tak ogłoszone, by robiło wrażenie. I tak by dostali te pieniądze. Powinni dostać tę 13-tkę, i do tego nagroda za przepracowany kwiecień/marzec, i to byłoby uczciwe.
lol
10 miesięcy temu
tym bohaterom nalezy sie min 5tys zl za miesiac extra
bDANIEpv
klient sieci ...
10 miesięcy temu
Bzdury...!!! To jest nagroda roczna (inaczej nazywana 13-stką). Teraz wszystko będą przypisywać jako premie za okres pracy podczas epidemii, a ludzi jak nie szanowali tak nie szanują dalej. Ludzie "ryją" już po dwa tygodnie po 10,5 godziny z jednym dniem wolnym (niedziela), a Oni w mediach podają, że pracownicy pracują po 8 godzin. W dodatku jeszcze planują montować fikcyjne kasy, które nie będą podłączone do systemu, żeby tylko zwiększyć sprzedaż. Liczy się tylko zysk, nieważne jakim kosztem... Już zrezygnowali z przerw technicznych, żeby ograniczyć kontakt między zmianami pracy. Mam nadzieję, że media tego tak nie zostawią i nagłośnią te informacje. Żal mi tych pracowników, bo już nie dają rady tak pracować, a jeśli ich zabraknie to my wszyscy dopiero będziemy mieli kryzys.
mirek123
10 miesięcy temu
za taka prace 5000 zl to malo pozdrawiam wszystkie panie z biedronki dużo zdrowia i cierpliwosci do klijentow
...
Następna strona