Miasta i gminy stracą na Polskim Ładzie. Rząd obiecuje subwencję. Zbyt małą

Jeszcze w tym roku do samorządów trafi 8 mld zł dodatkowych subwencji - zapowiedział premier Mateusz Morawiecki. - To nie wyrówna strat z podatków PIT i CIT - mówi money.pl prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz. Taki będzie efekt zmian zawartych w Polskim Ładzie.

Kamieniec Ząbkowicki, 18.08.2021. Premier Mateusz Morawiecki podczas konferencji prasowej w Kamieńcu Ząbkowickim, 18 bm. Premier Morawiecki przebywa w województwie dolnośląskim. (sko) PAP/Maciej KulczyńskiMorawiecki obiecuje pieniądze samorządom. Samorządowcy: "To za mało". PAP/Maciej Kulczyński
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/Maciej Kulczyński

Dodatkowe pieniądze na realizację zadań publicznych samorządy mają otrzymać w czwartym kwartale tego roku - zapowiedział w środę premier. Mają one pokrywać braki w budżetach samorządów, które pojawią się przez zmiany podatkowe zawarte w Polskim Ładzie.

Projekt ustawy w tej sprawie ma być gotowy w ciągu dwóch najbliższych tygodni. Subwencja ma zagwarantować stabilność bieżących wydatków samorządów.

- Algorytm będzie sprawiedliwy. Będzie dzielił środki dla wszystkich samorządów, po drugie z pewnym sufitem i podłogą, czyli uwzględni pewnego rodzaju różnicę dochodów pomiędzy najbardziej bogatymi gminami, miastami, powiatami, a tymi najmniej zamożnymi - mówił Morawiecki.

Ceny mieszkań rosną. Deweloperzy winią rząd

Samorządowcy są jednak sceptyczni, bo dodatkowe pieniądze, nawet jeśli podratują nieco lokalne budżety, nie są w stanie wyrównać strat, jakie poniosą miasta i gminy po wprowadzeniu zmian wynikających z Polskiego Ładu.

Za mało, by pokryć straty

- Zostało wyliczone przez nasze korporacje, że te straty wyniosą 13,7 mld złotych. Z wyliczeń ministra finansów wynika, że w pierwszym roku będzie to nawet 15 mld złotych. Ta subwencja pokryje zaledwie około połowy tych ubytków - mówi prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz.

- Już na pierwszy rzut oka widać, że ta subwencja, jeśli w ogóle będzie, pokryje nieco ponad połowę strat. I po to jest to robione, aby zaoszczędzić na samorządach. Subwencja nie pokryje i nie będzie pokrywać wydatków, tak jak to się dzieje obecnie z subwencją oświatową, gdzie sama Łódź dopłaca do edukacji rocznie kilkaset milionów - mówi Marcin Masłowski z łódzkiego magistratu.

Samorządowcy zwracają uwagę na fakt, że z roku na rok wydatki na działalność publiczną rosną. W samym Olsztynie rządowa subwencja na finansowanie edukacji pokrywa niewiele ponad połowę wydatków, ponoszonych przez miasto na funkcjonowanie szkół.

- Koszty realizowania zadań czy utrzymania obiektów rosną dużo szybciej niż przychody. Dzisiaj mamy przygotowane zakupy grupowe na energię elektryczną dla 360 jednostek. W ubiegłym roku płaciliśmy 285 zł za megawatogodzinę. Teraz spółki energetyczne podają, że będzie to 440-450 złotych - tłumaczy prezydent Olsztyna. - Skoro mamy stracić 14 mld złotych, to liczylibyśmy na to, że dostaniemy przynajmniej tyle samo w ramach rekompensaty - dodaje.

Wiele niewiadomych

W większości samorządów już trwają prace nad przygotowaniem budżetów, ale prognozy wpływów z podatków PIT i CIT będą znane dopiero w październiku.

Nadal nie wiadomo też, w jaki sposób te dodatkowe 8 mld złotych zostanie podzielone.

Jak wylicza Unia Metropolii Polskich, na tzw. Polskim Ładzie w ciągu 10 lat budżet centralny zyska ok. 27 mld zł, natomiast samorząd terytorialny straci ok. 1/4 dotychczasowych wpływów z tytułu udziału w podatku PIT.

Samorządowcy domagają się rekompensat ubytku w dochodach Jednostek Samorządu Terytorialnego w wysokości 15 mld 370 mln zł, poprzez zwiększenie udziału samorządów w PIT, w tym:

  • dla gmin: wzrostu udziału o 14 punktów procentowych (pp.), tj. z 38,23 proc. do 52,23 proc.;
  • dla powiatów: wzrostu udziału o 3,75 pp., tj. z 10,25 proc. do 14 proc.;
  • dla województw: wzrostu udziału o 0,59 pp., tj. z 1,60 proc. do 2,19 proc.

- Potrzebujemy pieniędzy na pensje dla nauczycieli, potrzebujemy pieniędzy na transport publiczny, do którego w Olsztynie musimy dołożyć prawie 80 mln złotych. Zmiany wprowadzane przez rząd będą nas kosztować ok. 77 mln złotych. Jeśli tych pieniędzy nie dostaniemy, nie będziemy w stanie uchwalić budżetu - mówi Piotr Grzymowicz. - Bez odpowiedniej rekompensaty polskie miasta zaczną bankrutować - rozkłada ręce.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Prezes JP Morgan ostrzega: obecna sytuacja na rynku kredytowym przypomina rok 2008
Prezes JP Morgan ostrzega: obecna sytuacja na rynku kredytowym przypomina rok 2008
Tyle trzeba mieć w portfelu na jeden metr mieszkania. Nowa statystyka GUS
Tyle trzeba mieć w portfelu na jeden metr mieszkania. Nowa statystyka GUS
Podatek zdrowotny zamiast składki? Minister finansów zabrał głos
Podatek zdrowotny zamiast składki? Minister finansów zabrał głos
Nawrocki zabrał głos ws. SAFE. Ma jedną wątpliwość
Nawrocki zabrał głos ws. SAFE. Ma jedną wątpliwość
Minister odpowiada na krytykę SAFE. "Paranoja prezesa Kaczyńskiego"
Minister odpowiada na krytykę SAFE. "Paranoja prezesa Kaczyńskiego"
Przeciętne wojskowe emerytury dwa razy wyższe niż te z ZUS. Komu przysługują?
Przeciętne wojskowe emerytury dwa razy wyższe niż te z ZUS. Komu przysługują?
Niemiecka gospodarka łapie oddech. Wzrost PKB rzutem na taśmę
Niemiecka gospodarka łapie oddech. Wzrost PKB rzutem na taśmę
Trump w orędziu o stanie państwa: Gospodarka ma się świetnie, inflacja spada
Trump w orędziu o stanie państwa: Gospodarka ma się świetnie, inflacja spada
Niemcy stawiają na biznes z Chinami. Kanclerz w drodze do Pekinu
Niemcy stawiają na biznes z Chinami. Kanclerz w drodze do Pekinu
Indie kupią rosyjską ropę. Wyrok SN USA wiąże ręce Trumpowi
Indie kupią rosyjską ropę. Wyrok SN USA wiąże ręce Trumpowi
"Made in Europe". Bruksela szykuje duże zmiany. Co z zakładami w Polsce?
"Made in Europe". Bruksela szykuje duże zmiany. Co z zakładami w Polsce?
Węgry i Słowacja odcięte od rosyjskiej ropy. Kraj UE składa ofertę
Węgry i Słowacja odcięte od rosyjskiej ropy. Kraj UE składa ofertę