Strajk przedsiębiorców. "Na zakupy pożyczam od syna"

Przedsiębiorcy strajkują, by pokazać rządowi, że - jak twierdzą - pomoc państwa jest za mała, a tarcza antykryzysowa ich nie chroni. Głównie to samozatrudnieni lub właściciele mikro i małych firm, których biznesy nie funkcjonują w związku z pandemią koronawirusa, przez co są pozbawieni środków do życia.

Strajk przedsiębiorców w Warszawie. Kim są protestujący?
Źródło zdjęć: © PAP
Paweł Orlikowski

Ten strajk jest potrzebny, żeby ludzie wiedzieli, jak wygląda pomoc rządu dla przedsiębiorców - żalą się w "Wyborczej" strajkujący przedsiębiorcy. 7 i 8 maja pojawili się w centrum Warszawy, by wyrazić swoje niezadowolenie. Wśród nich Paulina Bielecka, która do stolicy przyjechała z Gorzowa Wielkopolskiego - jest samotna matką 7-letnich bliźniaków, która rok temu rzuciła pracę (przez 9 lat kierowała robotami budowlanymi), zaciągnęła kredyt i odkupiła klub muzyczny C-60 w Gorzowie. Miejsce pomieści do 350 osób na koncertach, a podczas stand-upów 150.

W rozmowie z dziennikiem powiedziała, że klub musiała zamknąć 13 marca, wraz z nadejściem pandemii. Czynsz wynosi 7 tys. zł, kolejne 2 tys. zł to rata kredytu. - Wynajmujący na szczęście poszedł mi na rękę i znacznie obniżył czynsz, ale opłaty wciąż przewyższają wysokość postojowego (2080 zł). Złożyłam też wniosek o zwolnienie z płacenia składek ZUS i mikropożyczkę, ale wciąż nie dostałam żadnej decyzji w tej sprawie, choć minęły już niemal dwa miesiące - mówi.

Marzena Grubek to kolejna rozmówczyni "Wyborczej". Od 26 lat zajmuje się fryzjerstwem, a od 7 lat prowadzi własny gabinet fryzjersko-kosmetyczny. Na strajk przyszła, by przekazać rządzącym, co myśli na temat odmrażania gospodarki. - Ten proces jest nieprzemyślany i odbieram go jako ukłon w stronę lobby dużych firm. Małe biznesy są pomijane i niszczone. Otworzyli galerie, a salony fryzjerskie wciąż są zamknięte, mimo że w nich można lepiej kontrolować liczbę klientów - oburza się.

Obejrzyj: Przepychanki z policją na proteście przedsiębiorców

- Mam kanistry ze środkiem do dezynfekcji, maseczki, zawsze pracuję w rękawiczkach. Okno można otworzyć, żeby był przewiew, a nie jak w galeriach - zamknięty obieg wentylacji, który sprzyja zakażeniom. Gdzie tu sens, logika postępowania rządu? - dodaje.

Kobieta skarży się też na działanie urzędów. Jak mówi, księgowa w kwietniu wypełniła wnioski o rządową pomoc, ale okazało się, że źle postawiła krzyżyk w jednej pozycji. - Infolinia ZUS była ciągle zajęta, pojechałam do urzędu osobiście skorygować wniosek. Pani urzędniczka sama nie wiedziała, czy mam zrobić korektę, czy wypełnić nowy wniosek. Ostatecznie stanęło na korekcie, ale na jej rozpatrzenie mam czekać do 30 dni - mówi gazecie.

Od czasu zamknięcia gabinetu raz w tygodniu, w każdy poniedziałek idzie na zakupy. - To, co wówczas kupię do jedzenia, musi mi wystarczyć na cały tydzień. Pożyczyłam już pieniądze od mojego dorosłego syna, ale jak długo mogę od niego pożyczać? To upokarzające - podsumowuje właścicielka salonu fryzjerskiego.

Przedsiębiorcy w Warszawie pojawili się 7 maja, o drugiej w nocy już 8 maja policja rozbiła protest i zatrzymywała strajkujących, którzy łamali obostrzenia wprowadzone w ramach stanu epidemii. 8 maja po południu wrócili do centrum stolicy. Pojawili się przed Pałacem Kultury, gdzie po kilku godzinach doszło do przepychanek z policją. Funkcjonariusze w końcu spacyfikowali tłum, zatrzymali też kolejne osoby. Przedsiębiorcy zapowiadają, że to nie koniec i myślą nad kolejnymi działaniami.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Kluczowy urzędnik ds. sankcji ma odejść. Doniesienia z administracji Trumpa
Kluczowy urzędnik ds. sankcji ma odejść. Doniesienia z administracji Trumpa
Chce wygrać z Orbanem. Obiecuje ożywienie gospodarki i zduszenie korupcji
Chce wygrać z Orbanem. Obiecuje ożywienie gospodarki i zduszenie korupcji
"Widzę drugie dno". Wiceminister ujawnia, co poszło nie tak ws. przejęcia Smartwings przez LOT
"Widzę drugie dno". Wiceminister ujawnia, co poszło nie tak ws. przejęcia Smartwings przez LOT
Automatyczny PIT może słono kosztować. Eksperci ostrzegają
Automatyczny PIT może słono kosztować. Eksperci ostrzegają
Jest plan w PKP. Będą ekologiczne myjnie dla samochodów i hotele
Jest plan w PKP. Będą ekologiczne myjnie dla samochodów i hotele
Obowiązek dla 2 mln Polaków. Za brak dokumentów grozi kara
Obowiązek dla 2 mln Polaków. Za brak dokumentów grozi kara
Odchodzimy od pomp ciepła. Oto, na co stawiają teraz Polacy
Odchodzimy od pomp ciepła. Oto, na co stawiają teraz Polacy
Polka po 20 latach pracy w Niemczech. Oto jaką wyliczyli jej emeryturę
Polka po 20 latach pracy w Niemczech. Oto jaką wyliczyli jej emeryturę
Korupcja na setki milionów w Ukrainie. Były minister zatrzymany
Korupcja na setki milionów w Ukrainie. Były minister zatrzymany
Domański mówi o "głupcach lub zdrajcach". Nawrocki odpowiada ws. SAFE
Domański mówi o "głupcach lub zdrajcach". Nawrocki odpowiada ws. SAFE
Burza wokół odzieży. Prezydent: będę chodził w tym, na co mam ochotę
Burza wokół odzieży. Prezydent: będę chodził w tym, na co mam ochotę
Robią wrzawę wokół emerytur dla Ukraińców. "Powiedzieć, że kapiszon, to nic nie powiedzieć" [OPINIA]
Robią wrzawę wokół emerytur dla Ukraińców. "Powiedzieć, że kapiszon, to nic nie powiedzieć" [OPINIA]