Pokazali prawdziwą dziurę budżetową Polski. Ta kwota poraża

Senat zajmuje się ustawą budżetową. Jednak, jak przekonują wieloletni pracownicy Ministerstwa Finansów, dokument ten nie pokazuje pełni obrazu o stanie polskich finansów publicznych. Wszystko przez fakt, że rząd "poukrywał" dług publiczny w różnej maści funduszach celowych. W efekcie dziura budżetowa jest o ponad 167 mld zł wyższa niż ta zapisana w ustawie.

Na zdjęciu Mateusz MorawieckiBudżet na 2023 r. Realna dziura budżetowa wynosi ponad 235 mld zł. Na zdjęciu Mateusz Morawiecki
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/Radek Pietruszka
oprac.  KRO

Zadania opisania stanu finansów publicznych podjęła się trójka byłych pracowników Ministerstwa Finansów: Hanna Majszczyk, Sławomir Dudek z Forum Obywatelskiego Rozwoju i Ludwik Kotecki, członek Rady Polityki Pieniężnej. Eksperci zdecydowali się zaktualizować swój pierwszy raport o stanie finansów publicznych, zaprezentowany w trakcie prac nad ustawą budżetową w Sejmie.

Wtedy podawali, że prawdziwy deficyt budżetu Polski w 2023 r. powinien wynieść ponad 206 mld zł. Okazuje się, że to nieaktualna kwota. Według ich obliczeń dziura budżetowa Polski to 235 mld 027 mln 545 tys. zł, czyli ponad 235 mld zł.

To kwota o ponad 167 mld zł wyższa od tej, którą oficjalnie zapisał w ustawie budżetowej rząd. Z szacunków rządzących wynika, że dziura budżetowa w 2023 r. ma wynieść "tylko" 68 mld zł.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Chorwacja w strefie euro. Tak rząd przygotował obywateli na rewolucję

Nieprzejrzyste finanse publiczne

Zgodnie z ustawą o finansach publicznych gospodarka środkami publicznymi jest jawna i przejrzysta. Dodatkowo ustawa wprost mówi, że to ustawa budżetowa lub plan finansowy jednostki sektora finansów publicznych określają na co (cel) i ile (wysokość) mogą być przeznaczone wydatki publiczne. Tymczasem od kilku lat przejrzystość finansów publicznych jest stopniowo coraz mniejsza, a wydatki są realizowane poza ustawą budżetową – piszą ekonomiści.

Podkreślają, że "ostatnie lata, a w szczególności obecny projekt budżetu na rok 2023, w sposób rażący łamią powyższe zasady, ramy i granice, które organy publicznie powinny uwzględniać podczas planowania, a potem uchwalania i realizowania budżetu".

"W 2023 r., podobnie jak w poprzednim, rząd założył bowiem finansowanie różnych zadań państwa poprzez wykorzystanie instrumentów pozostających poza sektorem finansów publicznych w ujęciu ustawy o finansach publicznych" – przekonują autorzy raportu. Byłym pracownikom MF chodzi o wypychanie wydatków do funduszy celowych ulokowanych w Banku Gospodarstwa Krajowego.

Daje to fałszywy obraz zarówno deficytu, jak i państwowego długu publicznego. Dodatkowo, środki wydatkowane w ten sposób są całkowicie poza kontrolą parlamentu. Dotyczy to w szczególności wydatków realizowanych przez fundusze ulokowane w Banku Gospodarstwa Krajowego. Na szczególną uwagę zasługują wydatki realizowane w ramach Funduszu Przeciwdziałania COVID-19, w ramach którego finansowane są również zadania, które zasadniczo finansowane są z budżetu państwa lub z dotacji z budżetu państwa – czytamy w raporcie.

Zauważają, że na to samo uwagę zwracała Najwyższa Izba Kontroli w trakcie kontroli dotyczących realizacji budżetu w 2020 r. NIK zresztą w tym roku chce sprawdzić, jak resort finansów w ogóle planował wydatki państwa. Takie kontrole jeszcze kilka lat temu w ogóle nie miały miejsca.

O wypychaniu wydatków państwa poza jego budżet kraju pisaliśmy w money.pl wielokrotnie. Ekonomiści – domagający się przejrzystości finansów publicznych – krytykują za to Prawo i Sprawiedliwość od lat. Przed kilkoma miesiącami zresztą MF w piśmie do Rady Dialogu Społecznego napisało wprost, że nie zna planów finansowych funduszy przy BGK.

600 mld zł poza kontrolą parlamentu

Widać to przy porównaniu długu państwa liczonego metodologią krajową a unijną, która zlicza wszystkie fundusze celowe PiS-u. Eksperci zauważają, że różnica pomiędzy różnymi miarami długu publicznego zgodnymi z metodologią krajową a miarą unijną (tzw. dług EDP) jest wskaźnikiem skali łamania zasad przejrzystości, choć wskaźnikiem niedoskonałym.

Ta różnica rośnie zgodnie ze strategią zarządzania długiem sektora finansów publicznych "do 421,8 mld w 2023 r. i do astronomicznej kwoty 638,3 mld zł w 2026 r." – piszą eksperci. Dla porównania różnica ta w 2016 r. wynosiła około 44 mld. Są to kwoty, na które parlament nie ma wpływu.

Infografika przedstawiająca prognozę wydatków państwa zaszytych w funduszach pozabudżetowych
Prognoza wydatków państwa zaszytych w funduszach pozabudżetowych © Materiały prasowe

Jeśli chcesz być na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami ekonomicznymi i biznesowymi, skorzystaj z naszego Chatbota, klikając tutaj.

Wybrane dla Ciebie
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 19.01.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 19.01.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 19.01.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 19.01.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 19.01.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 19.01.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 19.01.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 19.01.2026
"Szok" na rynku gazu. Ceny wzrosły 30 procent w tydzień
"Szok" na rynku gazu. Ceny wzrosły 30 procent w tydzień
KSeF bez opóźnień. Minister finansów stawia sprawę jasno
KSeF bez opóźnień. Minister finansów stawia sprawę jasno
"Może sparaliżować rynek". Firmy ostrzegają przed rządowym planem
"Może sparaliżować rynek". Firmy ostrzegają przed rządowym planem
Czynsz i opłaty za media w górę. Oto co czeka najemców w 2026 roku
Czynsz i opłaty za media w górę. Oto co czeka najemców w 2026 roku
Dosadny głos z Rady Polityki Pieniężnej o Glapińskim. "Jest tchórzem"
Dosadny głos z Rady Polityki Pieniężnej o Glapińskim. "Jest tchórzem"
Grenlandia za cła? Kreślą scenariusze dla globalnej gospodarki
Grenlandia za cła? Kreślą scenariusze dla globalnej gospodarki
Rosyjska inflacja oficjalnie hamuje. Nie wszyscy wierzą w spadek
Rosyjska inflacja oficjalnie hamuje. Nie wszyscy wierzą w spadek
Nie tylko handel. Dino stawia na nowy biznes. Obok swoich marketów
Nie tylko handel. Dino stawia na nowy biznes. Obok swoich marketów