Notowania

Afera w resorcie finansów. W sprawie VAT-owskiej mafii zarzuty usłyszało już co najmniej 15 osób

Jeden z najbliższych współpracowników Mariana Banasia z resortu finansów miał kierować mafią VAT-owską. Jak działała grupa? Zajmowała się przede wszystkim wyłudzeniami VAT na biżuterię oraz produkty drzewne. W związku ze sprawą do aresztów trafiło już 6 osób.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Ministerstwo Finansów/materiały prasowe)
W aferę mają być zamieszani bliscy współpracownicy Mariana Banasia, który przed NIK pracował w resorcie finansów (Fot: Ministerstwo Finansów)

VAT-owska mafia miała wykorzystywać fikcyjny obrót sztuczną biżuterią oraz tarcicą (czyli np. listwami czy deskami). Właśnie do tej grupy mieli należeć według informacji "Rzeczpospolitej" Arkadiusz B. oraz Krzysztof B. - współpracownicy Banasia z czasów, gdy ten był zatrudniony w resorcie finansów.

Z informacji udostępnionych przez Prokuraturę Krajową wynika, że grupa wyłudziła ok. 5 mln zł oraz usiłowała wyłudzić kolejne 840 tys. zł.

Dawni współpracownicy Banasia nie są jednak jedynymi podejrzanymi. Zarzuty przedstawiono przynajmniej 15 osobom. Wiemy też o 6 osobach, które trafiły do aresztów.

Obejrzyj: Kongres 590. Agencja Rozwoju Przemysłu i KUKE Finance z usługą faktoringu

- Mechanizm działalności grupy przestępczej polegał na fikcyjnym obrocie towarami, przy wykorzystaniu procedury wewnątrzwspólnotowej dostawy towarów, poprzez wystawianie nierzetelnych faktur VAT i ich przekazywaniu kolejnym podmiotom. Podejrzani mieli też wprowadzać w błąd organy skarbowych - poprzez podawanie w deklaracjach VAT danych niezgodnych ze stanem rzeczywistym - precyzuje Prokuratura Krajowa.

Poza Arkadiuszem B. oraz Krzysztofem B., zarzuty w sprawie postawiono również Andrzejowi S., który pełnił funkcję Naczelnika Trzeciego Urzędu Skarbowego Warszawa-Śródmieście. Dotyczyły one udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, udziału w oszustwach podatkowych oraz ujawnienia tajemnicy służbowej.

Śledztwo w sprawie mafii VAT-owskiej od dwóch lat prowadzi Zachodniopomorski Wydział Prokuratury Krajowej w Szczecinie oraz Centralne Biuro Śledcze.

- Na razie możemy powiedzieć tylko tyle, że śledztwo ciągle jest w toku - słyszymy od Ewy Bialik, rzecznik Prokuratury Krajowej.

Na artykuł "Rzeczpospolitej" zareagowało już Ministerstwo Finansów. - Zarówno Krzysztof B. jak i Arkadiusz B. w momencie zatrzymania nie sprawowali już stanowisk kierowniczych w resorcie finansów, ani nawet nie byli w nim zatrudnieni. Natomiast odwołanie Andrzeja S. ze stanowiska naczelnika urzędu skarbowego nastąpiło natychmiast po jego zatrzymaniu. Przestępstwa związane z wyłudzeniami VAT są skutecznie ścigane przez właściwe służby, w tym przez KAS. Nikt, kto uczestniczy w przestępczym procederze nie może czuć się bezkarny - czytamy w oświadczeniu resortu.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
25-10-2019

Płakać się chceSłynna Komisja VAT-owska w tym samym czasie szukała usilnie haków na Tuska. Czujność wobec swoich zredukowana do zera. A swoi kradną. Najciemniej … Czytaj całość

25-10-2019

homar57Banaś i spółka czyli państwo teoretyczne

25-10-2019

polkaPięknie! To teraz czas na szefa.

Rozwiń komentarze (75)