Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
WS
|
aktualizacja

Ta informacja zmroziła kierowców. PiS prostuje już drugi dzień

541
Podziel się:

Wśród polityków rozgrzała dyskusja na temat ewentualnego podatku od samochodów spalinowych, który jest wpisany jako jeden z kamieni milowych w Krajowym Planie Odbudowy. Poza nowym podatkiem podniesieniu ma ulec również opłata rejestracyjna dla takich aut. Prezes PiS tłumaczył ostatnio, że takie zapowiedzi to "bajka".

Ta informacja zmroziła kierowców. PiS prostuje już drugi dzień
Podatek od aut spalinowych pod znakiem zapytania, rząd zaczyna się tłumaczyć (East News, Pawel Wodzynski)

- Cała ta zapowiedź, że nastąpi jakiś atak na samochody spalinowe w ciągu najbliższych dwóch czy trzech lat w postaci tych wysokich podatków, to po prostu bajka. Niczego takiego nie ma i nie mamy zamiaru niczego takiego robić - powiedział ostatnio prezes PiS.

Rząd dalej prostuje informacje na temat ewentualnego podatku od aut spalinowych. Piotr Müller powiedział, że dyskutuje się obecnie o problemie, którego nie ma. Grzegorz Puda zaznacza, że zapis ma formę otwartą i nic nie jest ustalone, a z kolei sekretarz generalny PiS Krzysztof Sobolewski mówi, że podatek od samochodów spalinowych to kierunek, w którym partia nie pójdzie.

Podatek od aut spalinowych "to perspektywa nierealna"

Krzysztof Sobolewski w wywiadzie w Polskim Radiu Wrocław pytany był m.in. o realizację porozumień z Komisją Europejską dotyczących Krajowego Planu Odbudowy.

– Będziemy realizować -  tak jak jest określone w tym porozumieniu dotyczącym KPO, porozumieniu dotyczącym kamieni milowych, tych tzw. kamieni milowych z Krajowego Planu Odbudowy – a określenia tak tych poszczególnych punktów naprawdę są bardzo elastyczne i bardzo miękkie – powiedział - powiedział poseł PiS.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Assistance dla samochodów elektrycznych. Konsultant już na wstępie dostaje pytania z niestandardowej puli

Polityk w tym kontekście wskazał na kwestię podatku od samochodów spalinowych. – Kwestia podatku, ewentualnego podniesienia podatku od opłat od samochodów spalinowych i tak naprawdę uniemożliwienie posiadania samochodów w perspektywie kilku lat - ta perspektywa dla nas jest nierealna i na pewno w tym kierunku nie pójdziemy – powiedział.

Nie było zgody na taki dokument

Minister sprawiedliwości i lider Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro podał, że w minionym roku rząd przyjął zupełnie inny dokument w sprawie KPO, niż ten zaakceptowany przez Brukselę.

Zaproponował też zakład premierowi Mateuszowi Morawieckiemu o Śliwowicę Łącką. - Jeśli okaże się, że rzeczywiście pan premier wskaże miejsce, w którym rząd zgodził się na opodatkowanie samochodów z silnikiem diesla, jeżdżących w Polsce, czy silnikiem benzynowym, w dokumencie, który został przyjęty przez rząd, to jestem gotów tą oryginalną (...) śliwowicę postawić i przeprosić za błąd, jeśli czegoś nie jestem w stanie dostrzec. Ale gdyby okazało się, że pan premier jednak nie ma racji, to też jestem gotów z panem premierem wypić za błędy, ale tym razem nie swoje i (...) porozmawiać co z tym dalej zrobić" - mówił we wtorek Ziobro.

Müller powiedział w środę w RMF FM, że KPO był negocjowany przez wiele miesięcy.

- W rządzie rozmawialiśmy o nim wielokrotnie i oficjalnie i nieoficjalnie, na zespołach roboczych, różnego rodzaju spotkaniach. W zeszłym roku Rada Ministrów formalnie przyjęła KPO z upoważnieniem ministra funduszy do pewnych korekt, które może wykonać w toku prac. Przytłaczająca większość tych przepisów jest w KPO - mówił rzecznik rządu na antenie radia RMF FM.

Na pytanie prowadzącego, w jaki sposób rząd zamierza wywiązać się ze wspomnianych przepisów, rzecznik odpowiedział, że kluczowe będzie ich wykonanie.

- Np. podniesienie jednej opłaty może być równoległe z obniżeniem innej opłaty i wtedy mamy bilans równy zero. My chcemy tak zrobić, plus chcemy dać ulgi dla aut elektrycznych, niskoemisyjnych; to robimy już teraz, bo to nie jest nowy instrument, ale chcemy go pogłębić - powiedział Piotr Müller.

Zapis ma formę otwartą, żadne decyzje nie zapadły

Z kolei minister funduszy i polityki regionalnej Grzegorz Puda we wpisie na Twitterze przekazał, że zapis ma formę otwartą, co oznacza, że nie ma konkretnych ustaleń dotyczących szczegółów samych opłat i podatków.

- Umieszczony w KPO zapis mierników dotyczących samochodów spalinowych zakłada powstanie aktu prawnego regulującego kwestię opłat za rejestrację samochodów spalinowych i podatku od takich pojazdów powiązanego z emisją spalin - podał Grzegorz Puda.

- Akt prawny powstanie w MKiŚ i będzie formą kompromisu uzależnionego od wielu czynników, na przykład sytuacji wojennej czy cen i rozwoju samochodów elektrycznych. Żadne konkretne decyzje nie zapadły - napisał minister na Twitterze.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(541)
Ho Ho Ho Ho
2 tyg. temu
Mati kręci walki na prawo i lewo Krętacz że Ho Ho Ho
Ho Ho Ho Ho
2 tyg. temu
Mati kręci walki na prawo i lewo Krętacz że Ho Ho Ho
Sprawiedliwy
2 tyg. temu
Mówimy NIE !!!
Bartek
2 tyg. temu
A kiedy podatek za buraczane pochodzenie ?
Yaa
2 tyg. temu
Jeżeli chodzi o nowe podatki dla osób prywatnych i krajowych firm to nie ma powodu do niepokoju. Będą na 100%. Nie ma sensu słuchać tego co mówią, bo wiadomo po czym poznać że polityk kłamie.
...
Następna strona