Wyższy podatek od "małpek"? "Mnie by nie przeszkadzało"

Premier Donald Tusk sygnalizuje, że nie sprzeciwia się podnoszeniu opłat związanych z alkoholem i cukrem. Jak podkreślił, takie rozwiązania mogą jednocześnie zasilić budżet i przynieść efekty zdrowotne. – Jeśli mamy gdzieś ściągać pieniądze - to z alkoholu i z cukru – stwierdził szef rządu.

Warszawa, 17.06.2026. Premier Donald Tusk na konferencji prasowej w KPRM w Warszawie, 17 bm. dotyczącej spraw bieżących. (ad) PAP/Radek PietruszkaPremier Donald Tusk
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/Radek Pietruszka
Marcin Walków

Premier Donald Tusk, pytany podczas środowej konferencji o plan czterokrotnego podniesienia opłaty od tzw. małpek, nie wykluczył poparcia dla takich zmian. Zastrzegł jednak, że szczegółowe stanowisko rządu przedstawi dopiero, gdy projekt formalnie trafi na posiedzenie.

Mnie by nie przeszkadzało opodatkowanie małpek (...) ja bym nie miał nic przeciwko temu, żeby - jeśli mamy gdzieś ściągać pieniądze - to z alkoholu i z cukru. Bo to powinno przynieść też korzyści zdrowotne. Ale jak projekt pojawi się na rządzie, to będę informował już o naszym stanowisku precyzyjnie – powiedział Tusk.

"Pandemia nocnych sklepów" w Warszawie. "Ulubionym zwierzęciem Polaków jest małpka"

Opłata ALK: rząd chce podnieść stawkę w III kw.

Z wpisu do wykazu prac legislacyjnych Rady Ministrów wynika, że rząd planuje przyjąć w III kw. projekt podwyższający stawkę opłaty ALK. Zmiana ma dotyczyć alkoholu w małych opakowaniach, czyli napojów o nominalnej ilości nieprzekraczającej 300 ml.

Projekt zakłada:

  • podniesienie stawki opłaty ALK z 25 zł do 100 zł za każdy pełny litr 100 proc. alkoholu w takich opakowaniach,
  • przekazanie 100 proc. wpływów z tej opłaty do NFZ.

Rząd wraca do podatku cukrowego i jego "uszczelnienia"

Premier potwierdził też, że temat opłaty cukrowej ponownie wróci na agendę prac rządu. W jego wypowiedzi pojawił się również wątek wcześniejszego weta prezydenta wobec podobnych rozwiązań.

– Czyli mówimy o tych podatkach, które mają też swój wymiar zdrowotny, ale mogą mieć też swój wymiar budżetowy (...) Z tym, że jak pamiętacie, za pierwszym razem zostało to zawetowane przez pana prezydenta. Nie znam jego opinii na temat małpek (...) – dodał.

Z innego wtorkowego wpisu do wykazu prac legislacyjnych RM wynika, że w III kw. rząd chce przyjąć projekt dotyczący uszczelnienia systemu opłaty cukrowej oraz aktualizacji jej wysokości. Projektowane zmiany przewidują, że 96,5 proc. wpływów z opłaty ma trafiać bezpośrednio do Narodowego Funduszu Zdrowia.

Jakie stawki opłaty cukrowej mają się zmienić

W opisie projektu wskazano, że celem jest m.in. ograniczenie ekonomicznej dostępności napojów słodzonych. Wśród proponowanych rozwiązań zapisano podwyżki dwóch elementów opłaty:

  • opłaty stałej za zawartość cukrów w ilości równej lub mniejszej niż 5 g w 100 ml napoju (lub za zawartość w jakiejkolwiek ilości co najmniej jednej substancji słodzącej): z 0,50 zł do 0,70 zł,
  • opłaty zmiennej za każdy gram cukrów powyżej 5 g w 100 ml napoju: z 0,05 zł do 0,10 zł.

Weto prezydenta i wcześniejsze zapowiedzi rządu

Pod koniec ubiegłego roku minister finansów i gospodarki Andrzej Domański zapowiedział powrót do projektu ustawy podwyższającej opłatę cukrową, podkreślając, że środki z niej niemal w całości miały zasilić system ochrony zdrowia.

Wcześniej prezydent Karol Nawrocki zawetował nowelizację ustawy o zdrowiu publicznym oraz ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. Projektowane wówczas przepisy miały podwyższyć opłatę cukrową, aby zniechęcić do kupowania słodkich i energetycznych napojów, a tym samym ograniczyć m.in. otyłość i cukrzycę.

Prezydent ocenił, że celem nowelizacji było zasypanie dziury budżetowej, a podatek w wysokości nawet 3,60 zł od dwulitrowego napoju czy soku to realny cios w domowe budżety. Prezydent zawetował ustawę zwiększającą akcyzę na alkohol w latach 2026-2027, argumentując m.in., że nowelizacja nie przewidziała czasu na przygotowanie się przedsiębiorców i konsumentów do podwyżki.

Źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie