Decyzją rządu od poniedziałku w całym kraju obowiązuje niższy, 8-proc. VAT na benzynę i diesla. Do końca sierpnia w dni robocze minister energii będzie publikować obwieszczenie ws. maksymalnych cen paliw na stacjach. Obwieszczenie przedstawione w poniedziałek (zazwyczaj około południa) określi ceny na wtorek.
W piątkowym obwieszczeniu wskazano, że w poniedziałek benzyna 95 ma kosztować nie więcej niż 6,41 zł/l, benzyna 98 - 7,20 zł/l, a diesel - 7,37 zł/l.
Przyjrzeliśmy się zmianom na wybranych stacjach w Warszawie. Sprawdziliśmy, co pylony pokazywały po godz. 23 w niedzielę i tuż po północy w poniedziałek. Różnice są znaczące.
WIDEOTańsze paliwo na koniec wakacji? Ekspert wskazuje problem
Na stacji Moya przy ul. Chełmżyńskiej cena diesla spadła o 72 grosze. W przypadku benzyny Pb 95 to 98 gr, a Pb 98 - 1,29 zł.
Część stacji obniżyła ceny do docelowego, wynikającego z rządowego obwieszczenia pułapu długo przed północą. Tak było m.in. na BP przy ul. Łodygowej.
Podobnie było na Orlenie przy ul. Radzymińskiej.
Stacje paliw mogą dobrowolnie obniżać ceny w dowolnym momencie. Przed oficjalnym wejściem w życie mechanizmów rządowych, takich jak limity cenowe, ich ruchy zależą głównie od aktualnej polityki marżowej oraz kosztów w hurcie.
Obniżka VAT-u i ogłaszanie cen maksymalnych wprowadzono w ramach przywrócenia części obowiązującego wcześniej w Polsce (od końca marca do końca czerwca) pakietu "Ceny Paliwa Niżej". Rozwiązanie, podobnie jak w poprzednim wariancie, nie obejmuje autogazu (LPG), co rząd tłumaczy troską o stan budżetu państwa. Więcej o tym TUTAJ.
W marcowej odsłonie CPN kara za przekroczenie maksymalnych cen narzuconych w obwieszczeniu wynosiła do 1 mln zł.