"Ameryka nie da się zastraszyć". Jest nowa groźba USA
Stany Zjednoczone mogą w nieskończoność kontynuować blokadę irańskich portów - powiedział w rozmowie z Fox News Stephen Miller, zastępca szefa personelu Białego Domu i jeden z najbliższych współpracowników Donalda Trumpa.
Amerykanie prowadzą od poniedziałku blokadę irańskich portów. We wtorek CENTCOM powiadomił w podsumowaniu pierwszego dnia operacji, że żaden statek nie przedostał się przez amerykańską blokadę, a sześć zawróciło na polecenie sił USA. Jednak tego samego dnia dziennik "The Wall Street Journal" podał, że w ciągu ostatniej doby ponad 20 statków handlowych przepłynęło przez Ormuz.
Wcześniej "The New York Times" powiadomił natomiast, że z cieśniny Ormuz wypłynęło w poniedziałek kilka statków, w tym te objęte sankcjami oraz te wypływające z irańskich portów.
Blokada USA dotyczy statków wszystkich państw, wpływających lub wypływających z irańskich portów i obszarów przybrzeżnych, w tym wszystkich irańskich portów nad Zatoką Perską i Zatoką Omańską. W operacji ma brać udział ponad 10 tys. amerykańskich wojskowych, kilkanaście okrętów i dziesiątki samolotów.
Czy mamy bańkę na złocie? Analityk mówi kiedy kupować surowiec
Miller: Ameryka nie da się zastraszyć
Stephen Miller, doradca Białego Domu i bliski współpracownik amerykańskiego prezydenta, powiedział w rozmowie z Fox News, że Trump jest "człowiekiem pokoju", ale dodał, że Stany Zjednoczone jasno wyraziły swoje stanowisko:
Ameryka nie da się zastraszyć i nigdy, przenigdy nie będzie zagrożona przez Iran posiadający broń jądrową. Nie teraz. Nigdy - podkreślił.
- Operacja wojskowa mogłaby zniszczyć ich infrastrukturę energetyczną na pokolenia, (prezydent USA - red.) dał jasno do zrozumienia, że tego nie chce. Chce, żeby Iran wybrał właściwą drogę do zawarcia umowy - powiedział Miller.
Ocenił, że blokada irańskich portów "ogranicza możliwości gospodarcze irańskiego reżimu, a Stany Zjednoczone mają możliwość kontynuowania jej w nieskończoność, jeśli Iran wybierze złą drogę".
Iran zaproponował w ramach negocjacji z USA, by statki przechodzące przez cieśninę Ormuz korzystały z jej omańskiej strony - podał w środę Reuters. Agencja zaznaczyła przy tym, że Teheran uzależnia zgodę na to od gwarancji, że nie dojdzie do wybuchu kolejnego konfliktu.
Źródło: Aljazeera, PAP