Blokada Ormuz. "WSJ": Europa przygotowuje plan wysłania po wojnie okrętów
Kraje europejskie opracowują plan udrożnienia żeglugi przez cieśninę Ormuz, w tym w wysłania okrętów do usuwania min po zakończeniu wojny - podał we wtorek "Wall Street Journal". Inicjatywa ma wykluczyć z działań Stany Zjednoczone.
Jak podała gazeta, głównymi autorami planowanej inicjatywy są Francja i Wielka Brytania, które chcą zbudować szeroką międzynarodową koalicję, lecz bez udziału sił USA. Spodziewany jest jednak udział Niemiec.
Ostatecznym celem ma być zapewnienie regularnej eskorty wojskowej i nadzoru nad cieśniną za pośrednictwem fregat i niszczycieli, aby zapewnić armatorom pewność, że przepływ przez cieśninę jest bezpieczny. Na tym etapie nie jest jasne, jak dużych sił będzie to wymagać. Obok niszczycieli państwa miałyby wysłać okręty przeciwminowe. W tym obszarze bowiem Europa dysponuje znacznie większymi zasobami niż Stany Zjednoczone.
Chiny i Indie zaproszone
Według francuskich i brytyjskich urzędników, w piątek ma się odbyć pierwsze wirtualne spotkanie w tej sprawie. Zaproszone poza państwami europejskimi są też Chiny i Indie, choć nie wiadomo, czy wezmą udział.
Jak pisze "WSJ", francuscy dyplomaci uważają, że jakiekolwiek zaangażowanie Stanów Zjednoczonych w operację uczyniłoby ją mniej akceptowalną dla Teheranu, podczas gdy brytyjscy urzędnicy obawiają się, że pominięcie Amerykanów rozgniewa prezydenta Donalda Trumpa i ograniczy zakres operacji.
Prezydent Trump publicznie żądał od sojuszników wysłania okrętów, by otworzyć cieśninę jeszcze przed zakończeniem wojny, lecz państwa te odmówiły, ze względu m.in. na duże ryzyko operacji i wplątanie ich w wojnę. Trump zżymał się też, że państwa te zaoferowały przysłanie okrętów po zakończeniu walk, twierdząc, że wtedy nie będzie to już potrzebne.