"Całkowita blokada". Telegram w Rosji nie działa
Telegram, czyli najpopularniejszy w Rosji komunikator internetowy od kilku dni praktycznie nie działa - podaje "The Moscow Times". Dostęp do komunikatora z rosyjskich adresów vpn ma być niedostępny.
Rosyjskie władze rozpoczęły całkowitą blokadę Telegrama: w ciągu ostatnich kilku dni aplikacja do przesyłania wiadomości praktycznie przestała działać w kraju - czytamy.
W weekend 14-15 marca odnotowano ponad 18 tys. skarg od użytkowników, którzy nie mogli wysyłać wiadomości czy przesyłać zdjęć. Najwięcej skarg napłynęło z Moskwy oraz Sankt Petersburga. Ekspert technologiczny Władysław Wojtenko powiedział "Kommiersantowi", że "można zapomnieć o korzystaniu z Telegrama przez internet mobilny". Ponadto większość usług VPN ma zablokowany dostęp do komunikatora.
Próbował zwrócić butelki w Kauflandzie. To zastał na miejscu
Media podają, że całkowita blokada Telegrama, z którego na całym świecie miesięcznie korzysta 1 mld użytkowników, ma nastąpić do 1 kwietnia. Według portalu Wiorstka o na blokadę komunikatora nalegały służby bezpieczeństwa.
Konflikt z Kremlem
Telegram z siedzibą w Dubaju został założony przez Pawła Durowa nazywanego "rosyjskim Zuckerbergiem". Do Durowa należy też rosyjski odpowiednik Facebooka, czyli VKontakte. Na początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę to Telegram służył za główny nośnik kremlowskiej propagandy.
Jednakże Durow nie jest uznawany za poplecznika rosyjskiego dyktatora Władimira Putina. Przypomnijmy, że w 2011 r. Durow wziął udział w starciu z policją w Petersburgu, kiedy rząd zażądał usunięcia profili polityków opozycji z VK. Natomiast w 2014 r. odmówił przekazania danych ukraińskich demonstrantów rosyjskim agencjom bezpieczeństwa. Nie wykonał także polecenia zablokowania na VK profilu Aleksieja Nawalnego, największego rosyjskiego opozycjonisty.
Rosja niedawno wszczęła śledztwo przeciwko 42-letniemu Durowowi. Zarzuca mu się "wspierania działalności terrorystycznej".
O blokadzie Telegrama w Rosji mówiło się od tygodni. Zamknięcie komunikatora miało nastąpić przed wrześniowymi wyborami do Dumy Państwowej, ale wygląda na to, że nastąpiło to znacznie wcześniej.
Źródło: Moscow Times