Starlink dla Ukrainy może kosztować 800 razy więcej

SpaceX może zaostrzyć egzekwowanie zakazu wojskowego wykorzystania cywilnych terminali Starlink w Ukrainie. Taki ruch zmusiłby Kijów do szerszego korzystania z usługi Starshield, której miesięczny koszt może sięgać 25 tys. dolarów za terminal, jak informuje magazyn "The Atlantic".

President Trump Meets With AI Executives At White House
WASHINGTON, DC - SEPTEMBER 29:  Tesla, SpaceX and X CEO Elon Musk attends a press briefing held by U.S. President Donald Trump with AI executives following a meeting on artificial intelligence, outside the West Wing of the White House on September 29, 2026 in Washington, DC. The meeting comes as some have called for a slowdown in AI development amid rising safety concerns. (Photo by Finn Gomez/Getty Images)
Finn GomezElon Musk, właściciel SpaceX,– firmy oferującej Starlinka i Starshield
Źródło zdjęć: © Getty Images | Finn Gomez
Jacek Losik

Jak wynika ze śledztwa magazynu "The Atlantic", mniej niż 1 proc. terminali działających na obszarze działań wojennych korzysta z usługi Starshield. Pozostałe urządzenia to standardowe terminale Starlink. Ich abonament kosztuje ok. 30 dolarów miesięcznie, podczas gdy najwyższa wskazana stawka za Starshield sięga 25 tys. dolarów.

Starlink i Starshield w Ukrainie

Starshield to wojskowa wersja usługi Starlink, uruchomiona przez SpaceX Elona Muska pod koniec 2022 r. Znaczną część kosztów korzystania z niej przez Ukrainę pokrywał rząd Stanów Zjednoczonych – podał "The Atlantic".

Regulamin cywilnej usługi Starlink zabrania zastosowań wojskowych. SpaceX nie egzekwowała jednak tego zapisu w Ukrainie. Gdyby firma zaczęła go stosować, ukraińskie wojsko mogłoby potrzebować łączy o wojskowych parametrach także podczas operacji obsługiwanych obecnie przez cywilne abonamenty.


DLA CIEBIE
Trendy, lekcje i doświadczenia z AI: Dell Technologies Forum 2026

Według "The Atlantic" w strefie wojny działa ponad 250 tys. terminali Starlink. Zdecydowana większość to sprzęt komercyjny, choć ukraińskie wojsko wykorzystuje go do zadań związanych z działaniami bojowymi.

– Ukraińskie siły używają Starlinka do wszystkiego – powiedział magazynowi wysoki rangą oficer amerykańskich sił zbrojnych. Chodzi o takie działania, jak sterowanie dronami, dowodzenie i kontrola, łączność taktyczna.

Przy stawce 25 tys. dolarów za terminal miesięcznie koszt byłby ponad 800 razy wyższy niż przy abonamencie za 30 dolarów. To wyliczenie oparte na najwyższej wskazanej kwocie, a nie oficjalna cena Starshield ustalona dla Ukrainy.

Wcześniejsza podwyżka na Bliskim Wschodzie

Magazyn wskazał przykład z Bliskiego Wschodu. Gdy SpaceX dowiedziała się, że amerykańskie wojsko wykorzystywało Starshield do naprowadzania dronów podczas ataków powiązanych z Iranem, podniosła cenę usługi w tym regionie z ok. 5 tys. do 25 tys. dolarów za terminal miesięcznie. Pentagon zgodził się na taką stawkę – podał "The Atlantic".

Według magazynu Elon Musk mógłby zastosować podobne rozwiązanie wobec Ukrainy. Na razie jest to jednak opisywany scenariusz, a nie potwierdzony plan SpaceX.

Najnowszy spór wiązał się z poufnym memorandum ukraińskiej grupy Narodnyi Starlink z 11 października. Autorzy ostrzegali, że decyzja Donalda Trumpa o złagodzeniu sankcji wobec Rosji i zakupie rosyjskiego oleju napędowego może doprowadzić do utraty dostępu do Starlinka. Użytkowników wezwano do przygotowania alternatywnych rozwiązań.

Dwa dni później usługa przestała działać w wielu miejscach strefy wojny, co uziemiło drony i zatrzymało część operacji wojskowych – podał "The Atlantic". Według dwóch osób znających szczegóły misji w jednym przypadku awaria doprowadziła do utraty ukraińskich dronów morskich na Morzu Czarnym.

Spór o wykorzystanie cywilnej usługi

24 października Musk oskarżył ukraińskie wojsko o naruszenie zasad SpaceX dotyczących cywilnych usług satelitarnych. Wpis opublikowany na platformie X brzmiał: "Ukraińskie wojsko naruszyło warunki korzystania ze Starlinka i używało go do ofensywnych ataków dronów w celu zabijania ludzi. Ta luka została zamknięta w zeszłym tygodniu."

Musk rozdzielił przy tym Starlink i Starshield. Twierdził, że druga usługa pozostaje pod kontrolą rządu Stanów Zjednoczonych, a decyzje dotyczące jej wykorzystania należą do Waszyngtonu.

Ukraińscy przedstawiciele odrzucili te zarzuty. Serhij Beskrestnow, doradca prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, powiedział, że ograniczenia prędkości oraz brak zasięgu Starlinka nad terytorium Rosji sprawiają, iż Ukraina jest "fizycznie niezdolna do używania komercyjnego Starlinka" przy średnio- i dalekosiężnych atakach na Rosję.

Serhij Sternenko, były doradca Ministerstwa Obrony Ukrainy, stwierdził, że wszystkie misje dronów wymagające łączności satelitarnej mogły być wykonywane wyłącznie przy użyciu Starshield.

Kijów poinformował, że 24 października usługa wróciła po ok. dwóch tygodniach ograniczeń. Ministerstwo Obrony Ukrainy podało, że odnotowano prędkości przekraczające 400 km/h. Przywrócenie działania sieci nie zakończyło sporu między Kijowem, Muskiem i administracją Trumpa o to, kto zarządził ograniczenia.

Ukraina zależna od infrastruktury SpaceX

Zależność Ukrainy od SpaceX wykracza poza wysokość abonamentów. Wysoki rangą oficer amerykańskich sił zbrojnych powiedział "The Atlantic": – Bez Starlinka wojna zostałaby zatrzymana.

Musk również oceniał wcześniej, że po wyłączeniu Starlinka "ukraińska linia frontu natychmiast by się załamała". Dodał: "To NIE jest groźba, lecz po prostu stwierdzenie faktu."

Europejskie projekty konkurencyjne nadal nie dorównują Starlinkowi skalą. Według "The Atlantic" większość z nich korzysta przy tym z rakiet SpaceX do wynoszenia własnych satelitów. Polsko-finlandzkie ICEYE, Nokia oraz francuska Eutelsat zwiększają prace nad alternatywami, ale pierwsze starty zaplanowano dopiero na 2028 r. – podał Axios.

Problem zależności pojawił się już wcześniej. W 2022 r. Musk odmówił ukraińskiej prośbie o uruchomienie Starlinka nad Morzem Czarnym podczas operacji w pobliżu Krymu – wynika z ustaleń "The Atlantic".

Z danych udostępnionych przez Ministerstwo Cyfryzacji w marcu 2025 r. (link wyżej) wynika, że w latach 2022-2024 na Starlinki dla Ukrainy Polska wydała prawie 323 mln zł, zarówno na terminale, jak i ich abonament, który trzeba opłacać co miesiąc. Terminale zakupione do 2023 r. kosztowały 28,7 mln zł, a te kupione w 2024 r. (5 tys.) - ok. 9 mln.

Abonament obejmuje ponad 24 tys. terminali Starlink oraz 5150 terminali udostępnionych przez inne podmioty. W ramach umów zawartych przez Ministra Cyfryzacji miesięczny koszt jednego abonamentu wynosi w przypadku standardowej usługi 528,90 zł brutto, a abonamentu specjalnego - 1383,75 zł brutto.

Źródła: The Atlantic, clashreport.com.

Wybrane dla Ciebie