Rozmowy odbyły się w czwartek przy okazji sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku. Według Bloomberga oba państwa, które w ostatnich miesiącach odrzucały podobne propozycje, próbowały doprowadzić do przełomu. W negocjacjach pośredniczą przedstawiciele Kataru.
Dyskutowany plan przypomina memorandum zawarte przez USA i Iran w połowie czerwca. Tamte ustalenia doprowadziły do kruchego rozejmu, który rozpadł się po kilku tygodniach.
Przedstawiciel Białego Domu przekazał, że prezydent Donald Trump nadal dopuszcza rozmowy z Iranem. Zaznaczył jednak, że Stany Zjednoczone nie muszą negocjować z pozycji słabości, ponieważ wywierają presję na irańską gospodarkę dzięki zaostrzanym sankcjom i blokadzie morskiej.
25 lat pracy w McDonald’s. Od pracownika do prezesa - Tomasz Rogacz II Pierwsza Praca #5
Warunki Iranu dotyczące otwarcia Ormuzu
Jak podał "Financial Times", irański minister spraw zagranicznych Abbas Aragczi powiedział dziennikarzom w Nowym Jorku, że Teheran przedstawił USA propozycję ponownego otwarcia cieśniny. Iran oczekuje między innymi zakończenia walk w ciągu siedmiu dni, zniesienia blokady portów wdrożonej po zablokowaniu Ormuzu, a także anulowania sankcji i odmrożenia irańskich funduszy. Informację o warunkach przekazała agencja Reutera.
– Ormuz zostałby otwarty ostatniego dnia – oświadczył Aragczi. Dodał, że dopiero wtedy rozpoczęłyby się rozmowy z USA na pozostałe tematy, w tym dotyczące irańskiego programu nuklearnego.
Wcześniejsze negocjacje Waszyngtonu i Teheranu wielokrotnie kończyły się niepowodzeniem. Największe spory dotyczyły cieśniny Ormuz oraz dostępu Iranu do miliardów dolarów zamrożonych przez USA.
Stanowisko irańskich władz
Irański prezydent Masud Pezeszkian, który przebywał w Nowym Jorku na szczycie ONZ, powiedział w przemówieniu, że Teheran nie zgodzi się na swobodną żeglugę przez cieśninę, dopóki obowiązywać będą sankcje i amerykańska blokada morska.
Państwowe media w Iranie poinformowały, że Abbas Aragczi przedstawił "stanowcze stanowisko" Teheranu w sprawie ponownego otwarcia Ormuzu. Wśród irańskich żądań wymieniono natychmiastowe zakończenie amerykańskiej blokady morskiej, odmrożenie aktywów oraz zakończenie wojny "na wszystkich frontach". Według przekazanych informacji ostatni warunek może dotyczyć działań Izraela przeciwko wspieranemu przez Iran Hezbollahowi w Libanie.
– Nie zamknęliśmy cieśniny Ormuz – powiedział Pezeshkian w wywiadzie dla Fox News wyemitowanym w czwartek wieczorem. – Była otwarta bez żadnych podstaw prawnych ani ram prawnych. To oni nas zaatakowali – dodał.
We wtorek Donald Trump powiedział dziennikarzom, że przedstawiciele władz USA i Iranu prowadzili rozmowy w Nowym Jorku podczas spotkań na forum ONZ. Steve Witkoff, specjalny wysłannik Białego Domu, przekazał w mediach społecznościowych, że mediatorzy przez znaczną część dnia przemieszczali się między przedstawicielami Stanów Zjednoczonych a stroną irańską w czasie przedłużających się negocjacji.