40 tys. zł z publicznych pieniędzy na auto? Poseł nie ma dowodów

W wyniku wizytacji w biurze poselskim posła Adama Gomoły stwierdzono m.in. brak umowy najmu pojazdu oraz faktur dokumentujących poniesiony wydatek - wynika z informacji udzielonej przez Kancelarię Sejmu. Gomoła podał w sprawozdaniu z wydatkowania kwoty ryczałtu przeznaczonego na prowadzenie biura poselskiego, że wydał na najem auta 40 tys. zł

Poseł Adam Gomoła oraz pismo z Kancelarii Sejmu, które upublicznił w poniedziałek Aleksander TwardowskiPoseł Adam Gomoła oraz pismo z Kancelarii Sejmu, które upublicznił w poniedziałek Aleksander Twardowski
Źródło zdjęć: © East News, X | Aleksander Twardowski, Kancelaria Sejmu, Wojciech Olkusnik
Tomasz Sąsiada

Sprawa posła Gomoły z Polski2050 stała się głośna po majowej wypowiedzi polityka dla dziennikarza TVN24. Poseł został zapytany, na najem jakiego samochodu wydał w ubiegłym roku 40 tys. zł publicznych pieniędzy (tak wynika z jego sprawozdania z wydatkowania kwoty ryczałtu przeznaczonego na prowadzenie biura poselskiego), ale nie odpowiedział wprost. Stwierdził tylko, że to "średniej klasy samochód", ale nie chce się dzielić szczegółami i pragnie "pozostawić pewną anonimowość".

We wtorek w serwisie X wpis w tej sprawie zamieścił Aleksander Twardowski, przedsiębiorca, autor podcastu Karczma Rzym, prezes stowarzyszenia Dobrodzielnia. Twardowski wyjaśnił, że zwrócił się do Kancelarii Sejmu z prośbą o udostępnienie informacji publicznej, dotyczącej najmu samochodu przez Adama Gomołę. W odpowiedzi Kancelaria Sejmu poinformowała go, że 7 lipca 2026 r. "przeprowadzono w biurze poselskim Pana Posła Adama Gomoły wizytację, mającą na celu porównanie dokumentacji finansowej ze złożonymi w Kancelarii Sejmu sprawozdaniami z wydatkowania kwoty ryczałtu przeznaczonego na prowadzenie biura poselskiego".


DLA CIEBIE
Przetestował setki zawodów. Który wybrałby na start? - Wojciech Kaczmarczyk II Pierwsza praca #4 

"W jej wyniku stwierdzono m.in. brak umowy najmu pojazdu oraz faktur dokumentujących poniesiony wydatek. Pan Poseł został wezwany do uzupełnienia dokumentacji lub złożenia korekty sprawozdania finansowego. Niezłożenie korekty sprawozdania w ciągu 30 dni powoduje wstrzymanie ryczałtu na prowadzenie biura poselskiego do czasu jej złożenia" - poinformowała Kancelaria Sejmu.

"To teraz chyba trzeba zgłosić organom ścigania podejrzenie wyłudzenia?" - skomentował Twardowski. W komentarzu do dyskusji, który wywołał jego post, dodał też, że "Gomoła nie jest tu wyjątkiem".

Karbowski: ten system jest chory

Do sprawy odniósł się m.in. Radosław Karbowski, analityk danych i autor projektu "Skrót Polityczny". "Poseł oświadcza, że za coś płaci i nie ma na to absolutnie żadnych papierów. Jedyną karą za to jest to, że musi sobie te papiery załatwić. Nasze pieniądze się rozpływają, mili państwo. Ten system jest chory i darzy tak dużym zaufaniem akurat polityków" - skomentował Karbowski.

Sam Gomoła, komentując w maju sprawę, napisał w serwisie X: "Mam nadzieję, że starczy Wam odwagi, żeby zapytać kilkudziesięciu posłów Koalicji Obywatelskiej z wyższymi wydatkami o to samo".

Źródło: X, TVN24

Wybrane dla Ciebie