Panika bankowa w Ciechanowie. Ta historia to klasyczny "bank run"
Historia banku spółdzielczego w Ciechanowie to klasyczny przykład paniki bankowej. Klienci po informacji, że Komisja Nadzoru Finansowego będzie przyglądać się firmie, rzucili się po swoje depozyty. Panikę podgrzały materiały lokalnych portali, które pisały o "trudnych kredytach" i dziwnych zmianach w zarządzie. Tymczasem ani KNF, ani NBP nie mówią jeszcze o problemach banku. Przestrzegają za to przed "niesprawdzonymi informacjami o kłopotach banku spółdzielczego w Ciechanowie". Jeżeli nie przekonają klientów, bank mogą czekać jeszcze większe problemy.