Miał być ochroniarzem z zarobkami 90 tys. zł. Rosja wysłała go na front
Rosyjska armia mierzy się z narastającą dezercją, mimo że rekrutacja coraz częściej opiera się na zachętach finansowych i obietnicach pracy poza frontem. Jak wynika z relacji opisywanych przez AlJazeera, część osób podpisuje kontrakty bez pełnej świadomości warunków, a potem próbuje wydostać się z wojska.