Gwałtowne zmiany nastrojów na rynkach amerykańskich
W USA gracze mieli od początku sesji problem, bo europejska przecena zdecydowanie pomagała niedźwiedziom. W Europie nadal wszystko kręciło się wokół Grecji i sektora bankowego, a politycy tańczyli swój chocholi taniec nie potrafiąc zdobyć się na radykalne działania. Poza tym problemy belgijskiej Dexii (wynikają z zaangażowania w dług Grecji) i obniżenie prognoz przez Deutsche Bank też szkodziło bykom.