Najmniejsze lotnisko w Polsce ma plan "B". Liczy na cargo i prywatne odrzutowce
Na lotnisku Olsztyn-Mazury pasażerów jest mniej niż w Radomiu. Władze liczą jednak, że będą zarabiać - dzięki cargo, usługom serwisowym i na obsłudze lotnictwa VIP. - Nie będziemy odprawiać milionów pasażerów, bo w całym regionie mieszka zaledwie 1,4 mln osób - mówi money.pl Wiktor Wójcik, prezes lotniska.