Klocki z Mielca podbiły świat. Producent COBI wygrał ośmioletni spór z LEGO
Robert Podleś, założyciel firmy COBI, tłumaczy w "Biznes Klasie" Łukasza Kijka, jak z małej rodzinnej firmy produkującej puzzle w czasach stanu wojennego zbudował znaczącego gracza na globalnym, wartym około 90 mld dolarów rynku klocków. Kluczowym zwrotem było wejście w segment tzw. kidults — klocków historycznych i militarnych dla dorosłych kolekcjonerów, jak najnowszy zestaw King Tiger liczący 11 tysięcy elementów. Firma wygrała też ośmioletni spór prawny z duńskim LEGO, dowodząc, że jej produkcja nie narusza praw konkurenta. W przeciwieństwie do większości branży COBI produkuje w Polsce, w fabryce w Mielcu zatrudniającej około 500 osób, co daje jej elastyczność niedostępną firmom produkującym w Chinach — aż 80 procent sprzedaży trafia dziś za granicę, głównie do Europy, Ameryki Północnej i Afryki.
Ł. Kijek