Właściciel sieci Biedronka pokazał wyniki finansowe. Zysk netto w dół

Jeronimo Martins, właściciel m.in. sieci Biedronka, wypracował w trzecim kwartale 2026 r. 154 mln euro zysku netto przypadającego na akcjonariuszy jednostki dominującej. Wynik był o 28,2 proc. niższy niż rok wcześniej.

Promocje Biedronki.Właściciel sieci Biedronka zanotował spadek zysku netto
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe | Biedronka
Jacek Losik

Przychody grupy Jeronimo Martins w okresie od lipca do września wzrosły o 4,3 proc. i sięgnęły 9,5 mld euro. EBITDA wyniosła 714 mln euro, co oznacza wzrost o 7,6 proc. w ujęciu rok do roku.

Przychody samej Biedronki w trzecim kwartale zwiększyły się o 0,2 proc. w lokalnej walucie. W przeliczeniu na euro wyniosły 6,3 mld euro, czyli o 1,3 proc. mniej niż w analogicznym okresie 2025 r. Sprzedaż porównywalna LFL spadła o 1,8 proc.

Po trzech kwartałach EBITDA sieci Biedronka była o 5 proc. wyższa w lokalnej walucie niż rok wcześniej. Marża EBITDA wzrosła natomiast do 8,2 proc. z 7,9 proc. odnotowanych w tym samym okresie poprzedniego roku.

Biedronka otworzyła w ciągu dziewięciu miesięcy 54 sklepy. Sieć netto powiększyła się o 25 placówek, a 155 istniejących lokalizacji przeszło przebudowę.

Inwestycje Jeronimo Martins

Nakłady inwestycyjne Jeronimo Martins w pierwszej połowie 2026 r. wyniosły 412 mln euro. Rok wcześniej grupa przeznaczyła na ten cel 495 mln euro.

Prezes i dyrektor generalny Pedro Soares Dos Santos ocenił, że sieci należące do grupy odpowiedziały na trudniejsze warunki rynkowe.

– W ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy roku nasze sieci sklepów zdecydowanie i skutecznie zareagowały na trudniejsze niż początkowo przewidywano warunki rynkowe, umacniając swoją pozycję konkurencyjną i osiągając dobre wyniki w zakresie sprzedaży i marż. Okres ten charakteryzował się przede wszystkim presją na ceny żywności w Polsce oraz silnym naciskiem ze strony gospodarstw domowych na niskie ceny i promocje – powiedział, cytowany w komunikacie, Pedro Soares Dos Santos.

Plany grupy na końcówkę roku

Grupa przygotowuje się do sezonu świątecznego i noworocznego. Jej prezes wskazał, że rynek pozostaje wymagający, a koszty paliw nadal wpływają na działalność przedsiębiorstw oraz dochody gospodarstw domowych.

– Wkraczamy teraz w ostatnią fazę roku, zdeterminowani, by zapewnić udany sezon świąteczny i noworoczny. Otoczenie konkurencyjne pozostaje bardzo wymagające i nie przewiduje się złagodzenia presji, jaką koszty paliw wywierają na przedsiębiorstwa i dochody gospodarstw domowych. Niemniej jednak nasze zespoły są przygotowane i skoncentrowane na dostarczaniu najlepszych ofert w najlepszych cenach, jednocześnie dbając o utrzymanie efektywności naszych modeli biznesowych – dodał Pedro Soares Dos Santos.

Wybrane dla Ciebie