Drugie życie upadłych zakładów. Zbrojeniówka zainwestuje ponad miliard

Tomasz SąsiadaJacek Losik
Hale, w których mieścił się zakład RafakoHale, w których mieścił się zakład Rafako
Źródło zdjęć: © East News | Andrzej Grygiel

Prawie 1,3 mld zł zainwestują spółki Polskiej Grupy Zbrojeniowej na terenach po dawnych zakładach Rafako w Raciborzu – poinformował w środę minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. Powstaną tam nowe fabryki Jelcza i Rosomaka oraz miejsce integracji baterii programu ochrony antydronowej San. Inwestycje te dostaną 386 mln zł wsparcia w postaci zwolnień podatkowych.

Minister Domański mówił w środę, że Polska to dziś najszybciej rosnąca duża gospodarka Unii Europejskiej i uczestniczy w pracach grupy G20. – Nasze PKB z roku na rok wyraźnie rośnie, dzięki czemu mamy również środki na to, aby modernizować polską armię. Przeznaczamy na nią prawie 5 proc. naszego PKB – wskazał.

– Kupujemy najbardziej zaawansowany sprzęt, modernizujemy polską armię, ale obok projektów o charakterze zakupowym potrzebujemy bardzo precyzyjnych, przemyślanych i odpowiedzialnych narzędzi wspierających inwestycje. Tu kluczową rolę odgrywa Polska Strefa Inwestycji, w tym Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna, - podkreślił Domański.

Wielomilionowe inwestycje w Raciborzu

To KSSE wydała decyzje o wsparciu inwestycji spółek grupy PGZ. Zgodnie z informacją prezesa tej strefy Rafała Żelaznego, inwestycje Jelcza w Raciborzu sięgną 469 mln zł (Mariusz Ptak, prezes spółki Jelcz, stwierdził w rozmowie z portalem WNP, że całkowita wartość inwestycji jest nawet wyższa i przekroczy 570 mln zł), Rosomaka 112 mln zł, a Bumaru-Łabędy 711 mln zł.

Decyzja o wsparciu inwestycji Jelcza ma oznaczać produkcję w Raciborzu ok. 700 pojazdów rocznie przeznaczonych dla sektora obronnego, dla Rosomaka – uruchomienie produkcji w Raciborzu, a w przypadku Bumaru-Łabędy – rozwój zakładów w Gliwicach.

Trzy z pięciu dużych hal po zakładzie Rafako ma docelowo zająć produkcja Jelcza, a jedną – Rosomaka. Piątą halę przewidziano jako miejsce integracji baterii programu ochrony antydronowej San.

Andrzej Domański mówił w środę, że Śląsk przez dekady był fundamentem polskiego przemysłu ciężkiego i energetycznego i że pozostaje sercem polskiego przemysłu w ogóle, ale należy robić wszystko, aby był sercem polskiego przemysłu obronnego. – Te trzy decyzje to jasny sygnał, iż Śląsk musi być miejscem kluczowym dla modernizacji polskiej armii – ocenił.

Domański wyjaśnił, że inwestycja Jelcza oznacza budowę nowego oddziału produkcyjnego, który będzie mógł rozwijać również produkcję części, które obecnie sprowadzane są z zagranicy. Rosomak umieści w Raciborzu dział spawania korpusów transporterów opancerzonych i nowoczesny magazyn. Inwestycja Bumaru-Łabędy w Gliwicach i Pyskowicach obejmuje kompleksową modernizację zakładu, zakup nowoczesnych maszyn, cyfryzację procesów produkcyjnych oraz rozwój zaplecza – na rzecz tworzenia centrum produkcji pojazdów opancerzonych.

Szef PGZ: podtrzymujemy nasze zobowiązania

Uczestniczący w tej uroczystości szef PGZ Adam Leszkiewicz akcentował, że raciborskie oddziały Jelcza i Rosomaka pozwolą maksymalnie wykorzystać tamtejszą infrastrukturę (obecnie zarządzaną przez spółkę RFK) i kompetencje jak największej liczby pracowników.

– Podtrzymujemy nasze zobowiązania, które wynikają z zaangażowania w ten projekt. Dzisiaj ważne wydarzenie, ale też zapowiadamy, że za kilka dni podpiszemy umowę inwestycyjną m.in. z udziałem naszych partnerów przy tym projekcie. Do końca miesiąca złożymy do sądu wniosek o połączenie i plan połączenia Jelcza oraz RFK – zapowiedział Leszkiewicz.

Prezes PGZ liczy, że ten proces zakończy się około lutego 2027 r., jednak już rozpoczęto inwestycje w infrastrukturę.

– Czekamy również na decyzję syndyka, bo to nas trochę spowalnia. I tutaj, niezależnie od nas, oczekujemy decyzji, abyśmy mogli zakupić te tereny i w pełni zaangażować się inwestycyjnie w dawnym Rafako – zasygnalizował.

Będą częściowo zwolnieni z CIT

Minister przypomniał też w środę, że umowy o wsparciu, poprzez zwolnienia podatkowe, są możliwe dzięki wejściu w życie w ubiegłym roku rozporządzenia Rady Ministrów, które umożliwia wsparcie w ramach Polskiej Strefy Inwestycji także produkcji zbrojeniowej.

Zwolnienia podatkowe dotyczą 40 proc. podatku CIT. Choć 40 proc. z łącznej ogłoszonej w środę kwoty inwestycji daje nieco wyższą wartość niż podane w środę łączne wsparcie 386 mln zł, jest ono skorygowane wobec kumulacji pomocy publicznej dla PGZ. Sama KSSE dotąd wsparła z PSI inwestycje Rosomaka (w Siemianowicach Śląskich) oraz Nitroergu.

Prezes Jelcza Mariusz Ptak ocenił w środę, że decyzja o zwolnieniu z CIT o wartości 187 mln zł ma strategiczne znaczenie dla finansowania projektu tworzenia nowej fabryki Jelcz w Raciborzu, którego całkowita wartość inwestycji przekracza 570 mln zł.

– Możliwość reinwestowania środków pozwoli nam wspierać realizację kolejnych etapów przedsięwzięcia i rozwijać potencjał produkcyjny spółki. To również inwestycja w rozwój regionalnego i lokalnego łańcucha dostaw – zaznaczył.

Wskazał, że dotąd przygotowano nieruchomości w Raciborzu "pod etap zero". – Po uzyskaniu możliwości wykupu aktywów będziemy mogli przejść do pełnoskalowych inwestycji. Tutaj już w najbliższych dniach ruszy montaż pojazdów specjalnych dla polskich sił zbrojnych – zasygnalizował Ptak.

Wsparcie inwestycji z PSI wiąże się m.in. z kryteriami dotyczącymi miejsc pracy. Inwestycja Jelcza w latach 2026-29 będzie się wiązała z docelowo 200 nowymi miejscami pracy, inwestycja Rosomaka w latach 2026-29 z utrzymaniem 480 miejsc pracy, a w Bumarze-Łabędy w latach 2026-30 z utrzymaniem 842 miejsc pracy.

Rafako, którego nazwa była akronimem od słów Raciborska Fabryka Kotłów, a historia sięga roku 1949, złożyło wniosek o upadłość we wrześniu 2024 r. 19 grudnia 2024 r. Sąd Rejonowy w Gliwicach wydał postanowienie o upadłości spółki, które uprawomocniło się 21 stycznia 2025 r. W kwietniu ubiegłego roku premier Donald Tusk zapowiedział, że państwo zainwestuje w utrzymanie firmy.

Wybrane dla Ciebie