Ukraina chce uniezależnić się od Muska. Satelita już na orbicie

Przemysław Ciszak
Źródło zdjęć: © NASA, Unsplash.com

Ukraińska firma HIMERA i duńska GomSpace rozpoczęły testy satelity OBRIA NANO na orbicie. Projekt ma ograniczyć zależność Ukrainy od zagranicznych operatorów usług komunikacyjnych, w tym systemów kontrolowanych przez podmioty ze Stanów Zjednoczonych.

Satelita został wyniesiony 1 października podczas misji Transporter-18 firmy SpaceX i działa już na orbicie. Testy mają pomóc w opracowaniu większej sieci komunikacyjnej, którą Ukraina mogłaby samodzielnie obsługiwać.

Jak wynika z Resilience Media informacji, system ma służyć zarówno zastosowaniom cywilnym, jak i wojskowym.


DLA CIEBIE
Trendy, lekcje i doświadczenia z AI: Dell Technologies Forum 2026

Projekt nabrał znaczenia po zakłóceniach łączności Starshield, które dotknęły ukraińskie systemy powietrzne poruszające się z prędkością powyżej 160 km/h.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski informował, że problemy wpłynęły m.in. na przechwytywanie dronów, uderzenia na średnim dystansie oraz dostawy pomocy dla ludności cywilnej.

Łączność przywrócono po około dobie, jednak przyczyny zdarzenia nie zostały wyjaśnione.

Ten projekt oznacza dla nas więcej niż samo wyniesienie satelity. To szansa na stworzenie podstaw niezależnej sieci komunikacyjnej Ukrainy – powiedział Misha Rudominski, współzałożyciel i dyrektor generalny HIMERA.

To oczywiście długoterminowy projekt, który w przyszłości umożliwi uniezależnienie się od technologii dostarczanej dziś przez Elona Muska.

Firma nie podała terminu uruchomienia pełnej konstelacji ani szczegółów jej możliwości. Kolejnym etapem ma być rozwój krajowej produkcji satelitów i naziemnych terminali komunikacyjnych.

Źródło: Resilience Media

Wybrane dla Ciebie