Kanadyjczycy wracają do Opola. Fabryka baterii ruszy w 2032 roku

Projekt fabryki materiałów bateryjnych pod Opolem, który wcześniej realizował amerykański Ascend Elements, ma nowego inwestora. Kanadyjski fundusz Kinterra Capital kupił 44 hektary gruntów we Wrzoskach i zapowiada, że zakład może rozpocząć działalność w 2032 roku - podaje wnp.pl.

Kanadyjczycy wracają do Opola. Fabryka baterii ruszy w 2032 roku (zdj. ilustracyjne)Kanadyjczycy wracają do Opola. Fabryka baterii ruszy w 2032 roku (zdj. ilustracyjne)
Źródło zdjęć: © Getty Images | South_agency
Magda Żugier

Kinterra Capital Corp., kanadyjski fundusz private equity specjalizujący się w surowcach krytycznych i powiązanej infrastrukturze, przejął projekt zakładu chemii bateryjnej pod Opolem. Wcześniej inwestycję realizował amerykański Ascend Elements, który zbankrutował.

Fundusz sfinalizował zakup około 44 hektarów gruntów przemysłowych we Wrzoskach, w pobliżu Opola. Miasto zrezygnowało z prawa pierwokupu, co umożliwiło przeprowadzenie transakcji.

– Sfinalizowaliśmy zakup około 44 hektarów gruntów przemysłowych we Wrzoskach, w pobliżu Opola. (...) Obecnie prowadzimy prace inżynieryjne i studia projektowe, których efektem będzie opracowanie planu rozwoju i harmonogramu budowy – mówi wnp.pl Laura Fernandez, partner w Kinterra.

Na zakup gruntu fundusz przeznaczył 70 mln zł. Była to jego pierwsza inwestycja w Europie. Kinterra ma niemal 20 lat doświadczenia w inwestycjach związanych z sektorem wydobywczym.

Fabryka ma ruszyć w 2032 roku

Projekt znajduje się na etapie prac przedinżynieryjnych. Nie ma jeszcze szczegółowego harmonogramu budowy, ale spółka zakłada, że gotowy zakład rozpocznie działalność w 2032 r.

Kinterra prowadzi analizy wykonalności ekonomicznej i ocenia zapotrzebowanie ze strony potencjalnych odbiorców. Jak podkreśla fundusz, jednym z błędów popełnianych przez część europejskich firm z branży bateryjnej było zbyt szybkie zwiększanie skali działalności w stosunku do rzeczywistego popytu.

– W ostatnich trzech miesiącach skupiliśmy się na oszacowaniu popytu ze strony klientów, by właściwie spozycjonować nasze przedsięwzięcie na europejskim rynku materiałów bateryjnych – zapewnia Laura Fernandez.

Firma analizuje możliwości zarówno w sektorze elektromobilności, jak i magazynowania energii. Różne zastosowania wymagają różnych materiałów chemicznych, dlatego Kinterra chce uwzględnić szerszy zakres surowców i produktów.

Recykling baterii i wsparcie polskiego rządu

Fundusz wskazuje na rosnące znaczenie lokalnych łańcuchów dostaw materiałów bateryjnych. Europa pozostaje zależna od dostaw surowców krytycznych spoza krajów zachodnich, co stwarza ryzyka dla branż energetycznej, przemysłowej i technologicznej.

Kinterra analizuje możliwość odzysku i recyklingu materiałów bateryjnych, w tym wykorzystania czarnej masy (black mass), odzysku litu oraz produkcji pCAM. Ostateczny zakres projektu będzie zależał od prowadzonych prac inżynieryjnych i analiz komercyjnych.

Projekt objęty jest polskim programem dotacji rządowych o wartości około 340 mln dolarów, czyli 1,22 mld zł. Wsparcie przyznano w ramach unijnych Tymczasowych Kryzysowych i Przejściowych Ram Prawnych (TCTF), których celem jest przyspieszenie inwestycji w gospodarkę niskoemisyjną i rozwój europejskich łańcuchów dostaw.

Kinterra prowadzi również rozmowy z potencjalnymi partnerami joint venture i analizuje współpracę z lokalnymi uczelniami oraz instytucjami badawczymi. Wśród nich jest Opolski Klaster Bateryjny.

Kinterra deklaruje zainteresowanie dalszymi inwestycjami w Polsce i Europie. Jej mandat inwestycyjny obejmuje zarówno produkcję surowców krytycznych, jak i infrastrukturę. – Zaczynamy również przyglądać się innym możliwościom inwestycyjnym w Polsce – mówi Laura Fernandez. Fundusz zamknął drugi fundusz inwestycyjny w lutym 2026 r. i obecnie zarządza aktywami o wartości około 1,5 mld dolarów.

Wybrane dla Ciebie