Serwisowanie Patriotów w Polsce. Pentagon zabiera głos

Jacek Losik
Ameryka?skie Patrioty na poligonie w Ustce
18.03.2011 Ustka Centralny Poligon Sil Powietrznych Amerykanie szkola zolnierzy polskich w obsludze amerykanskich rakiet obrony powietrznej Patriot Nz rozwijanie baterii 
Fot. Wojciech Strozyk/REPORTER
Wojciech Strozyk/REPORTERPentagon skomentował wybór Polski na lokalizację centrum serwisowania pocisków PAC-3
Źródło zdjęć: © East News | Wojciech Strozyk/REPORTER

Polska została wybrana na gospodarza europejskiego centrum serwisowania pocisków PAC-3 wykorzystywanych w systemach Patriot. Pentagon poinformował, że ośrodek powstanie dzięki współpracy Stanów Zjednoczonych, firmy Lockheed Martin i europejskich sojuszników.

Decyzję ogłoszono we wtorek na marginesie posiedzenia Konferencji Dyrektorów Krajowych ds. Uzbrojenia NATO (CNAD). O lokalizację centrum Polska rywalizowała z Niemcami, Holandią i Norwegią.

Centrum PAC-3 powstanie w Polsce

Pentagon przekazał, że funkcjonowanie ośrodka będzie opierać się na "ścisłej współpracy przemysłowej po obu stronach Atlantyku, a za integrację kluczowych elementów łańcucha dostaw będą odpowiadać Niemcy, Holandia i Szwecja".

Michael Duffey, zastępca ministra wojny USA ds. zaopatrzenia, wskazał, że centrum ma wzmacniać zdolności obronne sojuszników.

– Zapewnianie żołnierzom (zdolności bojowych) – zawsze i wszędzie – to sposób, w jaki odstraszamy przeciwników i wzmacniamy wspólną obronę – oświadczył.

– Dzisiejsze ogłoszenie przekłada partnerstwo na konkretne działania. Inwestując środki krajowe w stworzenie tych kluczowych zdolności w zakresie utrzymania sprawności technicznej na wschodniej flance NATO, sojusznicy wysyłają jasny sygnał: Sojusz jest zjednoczony, poważnie traktuje odstraszanie i jest gotowy poprzeć nasze słowa konkretnymi działaniami – dodał Duffey.

Krótszy czas obsługi pocisków Patriot

Regionalne możliwości konserwacji i napraw sprzętu mają skrócić czas obsługi technicznej w Europie. Centrum ma również pomóc w ochronie kluczowych łańcuchów dostaw.

Pentagon ocenił, że ośrodek zwiększy gotowość operacyjną sojuszniczych sił obrony powietrznej i przeciwrakietowej. Ma także umożliwić szybkie zwiększenie ich zdolności w sytuacji kryzysowej oraz wzmocnić wiarygodność wspólnego odstraszania na wschodniej flance NATO.

Decyzja związana ze szczytem NATO w Ankarze

Departament obrony USA napisał, że "to przełomowe wydarzenie stanowi bezpośrednią realizację historycznych zobowiązań dotyczących przemysłu obronnego, podjętych podczas szczytu NATO w Ankarze w lipcu 2026 r. w ramach koncepcji NATO 3.0".

Pentagon dodał, że inicjatywa ma przyspieszyć wzmacnianie odporności regionu i pozwolić europejskim sojusznikom przejąć większą odpowiedzialność za własną obronę konwencjonalną.

Departament podkreślił również znaczenie wsparcia dla żołnierzy. "Połączenie inwestycji sojuszniczych z najnowocześniejszymi technologiami obronnymi USA bezpośrednio przekłada potencjał przemysłowy państw po obu stronach Atlantyku na realną siłę bojową: utrzymując wyrzutnie w gotowości do użycia, zapewniając ciągłość kluczowych operacji i gwarantując, że sojusznicy NATO będą gotowi do walki już dziś" – napisał Pentagon.

Wybrane dla Ciebie