Tusk namaścił ją na nową ministrę. "Kulminacja marzeń"

Tomasz Sąsiada
Tusk namaścił ją na ministrę funduszy. "To kolosalna odpowiedzialność"Tusk namaścił ją na ministrę funduszy. "To kolosalna odpowiedzialność"
Źródło zdjęć: © Getty Images | Thierry Monasse

Premier Donald Tusk zapowiedział we wtorek, że Agnieszka Bartol, dotychczasowa ambasadorka RP przy UE, ma zostać ministrą funduszy i polityki regionalnej. - Dla mnie to jest ogromny zaszczyt i kolosalna odpowiedzialność, której mam pełną świadomość - skomentowała Bartol w rozmowie z dziennikarzami w Brukseli.

- Całe właściwie życie zajmowałam się Unią Europejską, więc jest to jakaś kulminacja marzeń i, jak mówię, ogromna odpowiedzialność - dodała Bartol. Zwróciła uwagę, że fundusze unijne będą "niesłychanie ważne" w związku z nowym unijnym budżetem na lata 2028-34. - Wszystko się tak naprawdę dopiero zaczyna. Całe nowe planowanie, cała nowa perspektywa finansowa będzie się dopiero zaczynała i jeszcze nie do końca wiemy, w jakim kształcie. Musimy jak najbardziej wpłynąć na ten kształt, żeby odpowiadał naszym potrzebom, a potem umiejętnie zaplanować te wydatki - podkreśliła polska ambasadorka przy Unii Europejskiej.

Pytana, czy nie lepiej teraz, gdy negocjacje budżetowe wchodzą w finałowy etap, być w Brukseli niż w Warszawie odparła: "Proszę mi zaufać, jakoś to będzie". Jak powiedziała, jej zadaniem jako ministry będzie obrona puli 123 mld euro dla Polski.

Bartol jest nie tylko ambasadorką, ale też tzw. szerpą - wysłanniczką premiera Tuska, która w jego imieniu przygotowuje szczyty i negocjuje wnioski z nich. Bartol powiedziała, że nie sądzi, by porzuciła wszystkie swoje brukselskie obowiązki. - Zobaczymy, taką mam nadzieję, tak - powiedziała, pytana, czy będzie pełnić jednocześnie funkcję ministry i szerpy.

Bartol jest główną doradczynią premiera Donalda Tuska w sprawach UE. Chociaż posiada wieloletni staż w strukturach unijnych, to ma już też doświadczenie pracy w rządzie w Polsce. Dołączyła do niego w lutym 2024 r., obejmując funkcję sekretarza stanu w kancelarii premiera. Sprawowała ją jednak zaledwie kilka miesięcy - październiku 2024 r. Bartol przejęła stery Stałego Przedstawicielstwa RP przy UE od Piotra Serafina, gdy ten został kandydatem Polski na unijnego komisarza ds. budżetu.

Bartol jest pierwszą kobietą zajmującą urząd stałego przedstawiciela RP przy UE. Wcześniej przez 20 lat była urzędniczką w Radzie UE.

Donald Tusk widzi Agnieszkę Bartol w fotelu ministra

Obsadzenie funkcji ministra funduszy i polityki regionalnej jest konieczne po tym, gdy w ubiegłym tygodniu rezygnację złożyła dotychczasowa szefowa tego resortu Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. We wtorek przed posiedzeniem rządu premier Donald Tusk poinformował, że zaproponuję Agnieszkę Bartol na to stanowisko. Dodał, że jest ona "nie tylko w Polsce, ale być może i w Europie", najwybitniejszym specjalistą w kwestiach europejskich, w tym także funduszy europejskich.

Tusk powiedział, że przed decyzją ws. nowej minister rozmawiał m.in. z wicemarszałkiem Sejmu Szymonem Hołownią, założycielem Polski 2050, któremu to ugrupowaniu przypadł w ramach koalicji resort funduszy i polityki regionalnej. Konsultował się też m.in. z wicepremierem, szefem MON i liderem PSL Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem oraz marszałkiem Sejmu i liderem Nowej Lewicy Włodzimierzem Czarzastym.

Premier podkreślił, że w resorcie funduszy potrzebna jest "ciągła praca", aby "nie stracić ani jednego euro z tych wielkich pieniędzy, jakie udało się ich rządowi odblokować".

Wybrane dla Ciebie