"Polski Rambo". Amerykański ambasador dziękuje ministrom

Ambasador USA w Polsce Thomas Rose ocenił, że wybór Polski na gospodarza centrum serwisowania pocisków PAC-3 to kamień milowy we współpracy obronnej obu krajów. Szczególne podziękowania skierował do zespołu MON: Magdaleny Sobkowiak-Czarneckiej, Cezarego Tomczyka i Władysława Kosiniaka-Kamysza.

Tom Rose, U in Krakow, Poland, on September 29, 2026.S. Ambassador to Poland, attends the official inauguration of the Polish-American Center project at the Kosciuszko Mound in Krakow, Poland, on September 29, 2026. The event marks the 250th anniversary of the proclamation of the United States Declaration of Independence. The center is dedicated to educational, scientific, cultural, and business cooperation between Poland and the United States. Rose participated in the laying of the cornerstone and a time capsule for the center's future headquarters. (Photo by Klaudia Radecka/NurPhoto via Getty Images)Tom Rose
Źródło zdjęć: © GETTY | NurPhoto
Robert Kędzierski

Thomas Rose odniósł się we wtorek w serwisie X do decyzji o ulokowaniu w Polsce europejskiego centrum obsługi technicznej pocisków PAC-3 do systemów Patriot. – Decyzja prezydenta Trumpa o wyborze Polski na gospodarza centrum serwisowania pocisków PAC-3 to ważny kamień milowy we współpracy obronnej USA i Polski, który wzmacnia zbiorową obronę NATO – napisał amerykański dyplomata.

Według ambasadora o wyborze zdecydowała jakość polskiej propozycji. – Polska zasłużyła na tę szansę dzięki mocnej ofercie, chęci rozbudowy zdolności przemysłu obronnego i gotowości do inwestowania we własną obronę. Ośrodek zwiększy kluczowe zdolności serwisowe i wzmocni zaufane łańcuchy dostaw – podkreślił Rose.

Rambo i "wulkan energii". Ambasador dziękuje polskim politykom

Dyplomata zwrócił uwagę na współdziałanie polskich instytucji. – To polska jedność w najlepszym wydaniu. Polski rząd i Kancelaria Prezydenta pod kierownictwem Karola Nawrockiego współpracowali, by doprowadzić sprawę do końca – napisał.

Ambasador podziękował wicepremierowi i ministrowi obrony narodowej Władysławowi Kosiniakowi-Kamyszowi oraz wiceministrowi obrony Cezaremu Tomczykowi, którego nazwał "wielkim polskim Rambo". Szczególne uznanie wyraził dla wiceminister obrony narodowej Magdaleny Sobkowiak-Czarneckiej.

Jej niestrudzone zabiegi, nieustępliwa determinacja i osobiste zaangażowanie w rozmowy z wysokimi rangą amerykańskimi urzędnikami i liderami przemysłu obronnego, nie wspominając o niezliczonych telefonach o północy i lawinie wiadomości tekstowych, odegrały kluczową rolę w tym, że Polsce się udało. To prawdziwy wulkan energii! – napisał Rose.

Niemcy, Szwecja i Holandia ze "znakomitymi ofertami".

Po stronie amerykańskiej ambasador wyróżnił podsekretarza stanu Toma DiNanno i jego zespół w Departamencie Stanu, którzy wspólnie z Timem Cahillem z koncernu Lockheed Martin mieli być awangardą działań USA. Podziękował też Michaelowi Duffeyowi, zastępcy ministra wojny USA, za doprowadzenie sprawy do finału.

Rose zaznaczył, że o lokalizację ośrodka zabiegały także inne państwa Sojuszu. – To nie była łatwa decyzja. Niemcy, Szwecja i Holandia złożyły znakomite oferty. Wszystkie trzy są niezastąpionymi sojusznikami w NATO, a ich zdolności przemysłu obronnego będą kluczowe przy budowie NATO 3.0. Będzie jeszcze wiele kolejnych okazji – napisał.

– To wizja prezydenta Trumpa w działaniu: sojusznicy inwestujący we własną obronę, zwiększający potencjał przemysłowy i współpracujący, by budować silniejsze, sprawniejsze i bardziej samodzielne NATO – dodał ambasador.

Wybrane dla Ciebie