Putin: Rosja i USA badają możliwość współpracy w Arktyce

Rosyjski dyktator Władimir Putin ogłosił, że Rosja i Stany Zjednoczone badają możliwość współpracy w Arktyce. Ostrzegł jednocześnie, że próby usunięcia jego państwa z rynku gazu mogłyby mieć poważne konsekwencje, jak relacjonuje Reuters.

8th Gas Exporting Countries Forum Summit held in Moscow
epa13334319 Russian President Vladimir Putin speaks during plenary session of the 8th Gas Exporting Countries Forum (GECF) Summit in Moscow, Russia, 27 October 2026. The summit brings together heads of state and government from GECF member countries.  EPA/MAXIM SHIPENKOV / POOL 
Dostawca: PAP/EPA.
MAXIM SHIPENKOV / POOL
summit, GECF, gas exporting countries forum, diplomacy, heads of stateRosyjski dyktator Władimir Putin
Źródło zdjęć: © PAP | MAXIM SHIPENKOV / POOL
Jacek Losik

W Moskwie zorganizowano szczyt państw eksportujących gaz. Władimir Putin zadeklarował, że Rosja pozostaje otwarta na współpracę w sektorze gazowym. Wskazał jednak na potrzebę poprawy rosyjskiej infrastruktury eksportowej i zwiększenia dostaw surowca.

Putin podkreślił, że Rosja nadal jest gotowa współpracować z partnerami z innych państw. W jego wypowiedzi pojawił się także wątek możliwych działań ze stroną amerykańską.

– Rozważamy możliwość współpracy z partnerami ze Stanów Zjednoczonych – powiedział, odnosząc się do potencjalnych projektów w Arktyce, ale nie podał więcej szczegółów w tej sprawie.

Ataki na rosyjskie rafinerie ustały w połowie października

Tymczasem rosyjskie rafinerie przetwarzały w drugiej połowie października ok. 5 mln baryłek ropy dziennie. Trzy osoby związane z branżą, na które powołał się Reuters, oszacowały, że oznacza to wzrost o ok. 25 proc. względem początku miesiąca.

Od połowy marca rosyjskie zakłady naftowe mierzyły się z cotygodniowymi atakami ukraińskich dronów. Uderzenia przyczyniły się do niedoborów paliw na krajowym rynku. Władze Rosji wprowadziły zakaz eksportu benzyny, paliwa lotniczego i oleju napędowego, a także rozpoczęły import produktów naftowych drogą morską.

Do ograniczenia ataków doszło po działaniach Stanów Zjednoczonych, które próbowały wznowić rozmowy pokojowe między Moskwą a Kijowem. Waszyngton zawarł również z Rosją porozumienie dotyczące dostaw oleju napędowego.

Kilka dni po zawarciu umowy prezydent USA Donald Trump ogłosił 11 października "zawieszenie broni w sektorze energetycznym" między Rosją a Ukrainą. Po tym terminie nadal dochodziło do uderzeń po obu stronach. Rosyjskie władze informowały jednak, że część ostatnich ataków na rafinerie w Riazaniu i Surgucie miała miejsce w połowie października. Po 16 października nie odnotowano kolejnych takich ataków.

Od tego czasu rosyjskie rafinerie szybko przywracały pracę kolejnych instalacji. Wicepremier Rosji Alexander Novak powiedział we wtorek, że niemal całe potrzebne wyposażenie dla sektora naftowego i gazowego powstaje w kraju.

Rosja zwiększyła produkcję oleju napędowego

Wraz ze wzrostem przerobu ropy rafinerie podniosły produkcję oleju napędowego. W ramach porozumienia zawartego ze Stanami Zjednoczonymi częściowo wznowiono także jego eksport.

Według szacunków cytowanych przez Reutersa rosyjskie rafinerie zwiększyły w październiku dzienną produkcję oleju napędowego o co najmniej 50 tys. ton. Osiągnęła ona 225 tys. ton dziennie, co w materiale określono jako ok. 1,7 mln baryłek dziennie. Z tej ilości na eksport mogło trafiać ok. 80 tys. ton dziennie.

Wybrane dla Ciebie