Jedyna taka inwestycja poza USA. Wiceszef MON: pomógł prezydent

Relacje bezpośrednie prezydenta Karola Nawrockiego z prezydentem USA Donaldem Trumpem były bardzo pomocne dla decyzji o utworzeniu w Polsce centrum serwisowego pocisków PAC-3 – powiedział wiceszef MON Cezary Tomczyk. Podkreślił, że ta inwestycja to sukces Polski. Podziękował też m.in. ambasadorowi USA w Polsce.

MONRelacje prezydenta Nawrockiego z prezydentem USA były pomocne w kwestii centrum serwisowego PAC-3 - przyznał wiceszef MON Cezary Tomczyk
Źródło zdjęć: © East News
Katarzyna Kalus

O tym, że jedyne na świecie poza Stanami Zjednoczonymi centrum serwisowania pocisków PAC-3 do systemów Patriot powstanie w Polsce, poinformowała we wtorek w kwaterze głównej NATO w Brukseli wiceszefowa MON Magdalena Sobkowiak-Czarnecka.

Tomczyk pytany podczas środowej konferencji prasowej w zakładzie Maskpol w Konieczkach (woj. śląskie) o znaczenie powstania tego centrum w Polsce powiedział, że "propaganda" płynąca ze strony PiS, zgodnie z którą polski rząd ma złe stosunki ze Stanami Zjednoczonymi, okazała się nieprawdą.

Centrum serwisowe w Polsce, moim zdaniem, ma fundamentalne znaczenie i uważam, że jeszcze nawet opinia publiczna nie zdaje sobie sprawy, jak duże znaczenie ma ta decyzja, bo ona wskazuje Polskę jako partnera wieloletniego do najważniejszego uzbrojenia amerykańskiego, czyli do systemu zwalczania rakiet balistycznych i obrony przeciwrakietowej na poziomie całej Europy – zaznaczył wiceszef MON.

Podkreślił, że ogromną rolę w wybraniu Polski na partnera tego projektu odegrał prezydent Trump, ponieważ decyzja ta zapadła na poziomie amerykańskiego rządu. Wiceminister podziękował także podsekretarzowi stanu USA ds. kontroli zbrojeń i bezpieczeństwa międzynarodowego Thomasowi DiNanno oraz ambasadorowi USA w Polsce Thomasowi Rose'owi, który, jak powiedział Tomczyk, jest też "bardzo dobrym ambasadorem Polski w Stanach Zjednoczonych".

Pytany, czy nie odnosi wrażenia, że otoczenie prezydenta Nawrockiego przypisuje wyłącznie jemu zasługi w związku z utworzeniem centrum w Polsce, wiceszef MON powiedział, że ma przesłanie do ministrów w Kancelarii Prezydenta. – Centrum serwisowe dla Patriotów to jest sukces Polski, całego kraju – podkreślił. Dodał, że do tego sukcesu przyczynili się zarówno premier Donald Tusk, jak i prezydent Nawrocki.

Tomczyk powiedział, że bardzo "kibicuje" relacjom prezydenta Nawrockiego z prezydentem Trumpem. – I tego samego oczekuję od Kancelarii Prezydenta, żeby wspierała rząd w trudnych rozmowach, które dotyczą zarówno stacjonowania wojsk amerykańskich, jak i budowy systemu i przemysłu w Polsce – oświadczył.

Wiceszef MON zaznaczył, że relacje prezydenta Nawrockiego z prezydentem Trumpem były w kwestii centrum serwisowego PAC-3 "bardzo pomocne" oraz że chciałby podziękować prezydentowi za zaangażowanie w ten proces.

Tomczyk jak "polski Rambo"? "Róbmy swoje"

Szef BBN Bartosz Grodecki napisał we wtorek na X, że "dzięki rozmowie Prezydenta Karola Nawrockiego z Prezydentem Donaldem Trumpem w Polsce powstanie europejskie centrum serwisowania pocisków PAC-3 do systemów Patriot". Dodał, że "prezydenci omówili ten projekt przy okazji 81. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ".

Podkreślił, że bardzo ceni sobie rozmowy z ambasadorem Rose'em. Jak mówił, choć kiedy został on mianowany na ambasadora USA w Polsce, nie wiadomo było, jak ułożą się z nim relacje, to "dzisiaj uważa, że ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce zrobił naprawdę dużo" dla budowania relacji polsko-amerykańskich.

Ambasador Rose w oświadczeniu opublikowanym we wtorek wieczorem dotyczącym decyzji o utworzeniu w Polsce centrum serwisowego do pocisków używanych w bateriach Patriot podziękował za zaangażowanie w proces m.in. Cezaremu Tomczykowi, którego określił mianem "wspaniałego polskiego Rambo".

– Róbmy swoje, myślę, że to jest najważniejsze, a Rambo zawsze walczył o dobre rzeczy – powiedział Tomczyk.

Wybrane dla Ciebie