Ludzie Morawieckiego z kontrolą w Orlenie. Oto co się wydarzyło

W środę posłowie Rozwoju Plus – wiceprzewodniczący klubu parlamentarnego Piotr Uściński, Olga Semeniuk-Patkowska i Łukasz Kmita – poinformowali o wszczęciu kontroli poselskiej w Orlenie. Chcieli spotkać się z prezesem i wiceprezesem koncernu. Do takiego spotkania jednak nie doszło.

Mateusz Morawiecki
Grzegorz Momot
ekonomia, ekonomiczne, forum w krynicy, krynica forum, polityk, polityka, rozmowaByły premier i lider Rozwoju Plus Mateusz Morawiecki
Źródło zdjęć: © PAP | Grzegorz Momot
Jacek Losik

Wiceprzewodniczący Rozwoju Plus Piotr Uściński, Olga Semeniuk-Patkowska i Łukasz Kmita chcieli w środę uzyskać od Orlenu szczegółowe dane dotyczące kosztów pozyskania gazu oraz cen, po których trafia on do odbiorców.

Uściński powiedział, że kontrola miała pomóc zweryfikować informacje, którymi dysponują. Planowali zadać w Orlenie pytania m.in. o to: jakie są faktyczne koszty wydobycia polskiego gazu, który zaspokaja "18 proc. potrzeb krajowych"; jak mają się one do ceny sprzedaży; jakie są koszty pozyskiwania gazu z zagranicy z kontraktów ze Stanami Zjednoczonymi i jakie są ewentualnie planowane podwyżki taryf.

– Polski gaz to własność Polaków, a Orlen ma nie zarabiać na nim setek procent marży, tylko po prostu po uczciwej cenie, po kosztach plus jakaś uczciwa marża, dostarczyć ten gaz do naszych domów i do ciepłowni, które ogrzewają nasze mieszkania – powiedział w środę polityk.

Bez spotkania z zarządem Orlenu

Przedstawiciele ugrupowania relacjonowali, że nie spotkali się z prezesem i wiceprezesem Orlenu, a z dyrektorami niższego szczebla, którzy – jak stwierdzili – "nie byli merytorycznie przygotowani" do odpowiadania na ich pytania.

Przekazali je na piśmie z prośbą o jak najpilniejsze odpowiedzi. Odwoływali się do informacji, że krajowe wydobycie zaspokaja "18 proc. potrzeb krajowych". Według szacunków klubu koszty pozyskania surowca mają być znacznie niższe od cen płaconych przez klientów.

– Żadnych odpowiedzi więc dzisiaj nie dostaliśmy. Pytania zostały spisane i zostawiliśmy je z prośbą, żeby odpowiedzieli jak najpilniej. Jeszcze w tym tygodniu mamy otrzymać odpowiedzi na nie, w innym razie w przyszłym tygodniu spotkamy się z zarządem Orlenu. Obiecano nam, że będą wtedy gotowi do rozmowy z nami – mówił poseł Rozwoju Plus.

– Chcemy się dowiedzieć, jakie faktycznie są koszty wydobycia i jak się mają do ceny sprzedaży. Cena ta powinna wynikać z ceny rynkowej gazu, ale tu są nadmierne zyski – wskazywał Piotr Uściński.

Morawiecki: Orlen łupi Polaków. Domaga się audytu cen

We wtorek Mateusz Morawiecki, lider Rozwoju Plus, w programie "Tłit" w Wirtualnej Polsce twierdził, że Orlen łupi Polaków i domagał się audytu cen. – Chcę dziś trąbić na alarm, bardzo głośno: przestańcie łupić Polaków. Domagam się audytu cen i rzeczywistej marży – 30-40 proc., ale nie 300 proc. – mówił b. premier.

– Zaproponowaliśmy fundusz wyrównywania paliw. Gdy rośnie cena, rosną wpływy do budżetu i rośnie marża koncernów. Ja chcę powiedzieć o wielkim skandalu. Najbogatsza polska spółka łupi Polaków. Orlen kupuje gaz ze Stanów za ok. 100 dol. za MWh, swoje wydobycie ma za 30-40 zł, choć te dane nie są ujawniane, a sprzedaje pani, która prowadzi zakład fryzjerski, panu, który ma piekarnię, wielkiej firmie Azoty czy bankrutującej hucie po 300 zł. Jeśli to nie jest gigantycznym skandalem, uderzającym w kieszenie Polaków, to ja nie wiem, co nim jest. Chcę dziś trąbić na alarm, bardzo głośno: przestańcie łupić Polaków. Domagam się audytu cen i rzeczywistej marży – 30-40 proc., ale nie 300 proc. – ogłosił Morawiecki.

Dzień wcześniej, podczas konferencji przed elektrociepłownią w Nowym Dworze Mazowieckim lider Rozwoju Plus, przedstawił propozycje związane z zapowiadaną przez ugrupowanie "rekordowo drogą zimą".

Wśród postulatów wymienił: obniżenie VAT na paliwa grzewcze i energię; zwiększenie pozyskania drewna, aby obniżyć ceny pelletu; grupy zakupowe i aukcje importowe mające zmniejszyć ceny węgla; audyt w Orlenie; ograniczenie wysokich marż spółki.

Wybrane dla Ciebie