pomysł

Pomysł na biznes: Fotele gamingowe
WIDEO

Pomysł na biznes: Fotele gamingowe

Fotele gamingowe dedykowane zawodowym graczom i pracownikom biurowym - topomysł na biznes Pawła Nowaka, twórcy zielonogórskiej firmy Domator24, właściciela marki Diablo Chairs. Ta polska firma jest dziś liderem w sprzedaży foteli gamingowych w wielu krajach w Europie. W latach 2014-2017 ich obroty wzrosły o ponad 2,2 tys. proc. Tym samym rodzinny biznes z Zielonej Góry znalazł się w rankingu najszybciej rozwijających się firm w Europie według brytyjskiego "Financial Times". Fotele Diablo Chairs są projektowane w Polsce. Produkcja odbywa się za granicą w fabrykach kontraktowych. Fotele są skierowane do osób spędzających długie godziny przed komputerem. Klienci mają do wyboru trzy rozmiary i dwie wersje - sportową dla graczy i bardziej elegancką do biur. Ceny? Od 600 zł do 2000 zł. Początkowy koszt inwestycji wyniósł ok. 500 tys. zł. Sprzedaż foteli gamingowych ruszyła w 2015 roku. W ciągu trzech lat firma sprzedała ponad 100 tys. produktów. Fotele projektowane przez Polaków kupują klienci z całej Europy, a także ze Stanów Zjednoczonych czy Argentyny. W Polsce, we Włoszech, Francji i Hiszpanii zielonogórskie przedsiębiorstwo jest numerem jeden w swojej kategorii. Plany na przyszłość? - W ciągu trzech lat chcemy zostać liderem w sprzedaży foteli gamingowych w Europie - podkreśla właściciel. Kolejnym krokiem ma być podbicie rynku amerykańskiego. Zobacz nowy odcinek programu "Pomysł na biznes".
Mieszko Rozpędowski Mieszko Rozpędowski
Pomysł na biznes: Parkingi rowerowe
WIDEO

Pomysł na biznes: Parkingi rowerowe

Projektowanie i budowa parkingów rowerowych - to pomysł na biznes Radosława Kozubskiego, właściciela Bike2Box. Czy szara barierka z łańcuchem to jedyny sposób przechowywania roweru? Ta firma udowadnia, że można inaczej. Automatyczne wieszaki do przechowywania rowerów w pionie pozwalają oszczędzać 50 proc. powierzchni. Pomysł takich parkingów rowerowych spodobał się już wielu międzynarodowym korporacjom, a łódzka firma ze swoim produktem w tym roku wkroczy na rynek niemiecki. Oferta Bike2Box jest skierowana do deweloperów biurowych i wspólnot mieszkaniowych. To klient decyduje o kolorystyce, designie czy wyposażeniu rowerowni. - Jesteśmy jedyną na rynku firmą, która działa kompleksowo w zakresie infrastruktury rowerowej i promocji hasła "Rowerem do pracy" - deklaruje Kozubski. Ceny? Pojedynczy wieszak kosztuje 270-600 zł. Rowerownia na 100 miejsc w podstawowej wersji zaczyna się od 35 tys. zł. Skąd pomysł na taki biznes? - Kilka lat temu współtworzyłem projekt biurowy. W trakcie jego realizacji natrafiłem na problem braku miejsca dla dużej ilości rowerów w małej przestrzeni - wspomina właściciel. - Nie znalazłem żadnego rozwiązania na rynku, dlatego sam je stworzyłem. W ten sposób powstał nasz pierwszy podnośnik rowerowy - dodaje. Firma powstała w 2015 roku. Obecnie zespół tworzy 9 osób. Początkowy koszt inwestycji wyniósł 300 tys. zł. W ciągu 4 lat firma zainwestowała 800 tys. zł. Do tej pory zrealizowano kilkadziesiąt projektów rowerowni dla międzynarodowych korporacji. W 2018 r. przychody wzrosły do 700 tys. zł. W tym roku mają przekroczyć milion zł. Zobacz nowy odcinek programu "Pomysł na biznes".
Mieszko Rozpędowski Mieszko Rozpędowski
Pomysł na biznes: Nocna niania
WIDEO

Pomysł na biznes: Nocna niania

Profesjonalna, nocna opieka położnych nad noworodkami - to pomysł na biznes Joanny Biolik, właścicielki marki Nocnaniania.pl. Jej firma umożliwia zamówienie do domu położnej. - Wszystko po to, by rodzice mogli odpocząć w tym pierwszym, intensywnym okresie - podkreśla właścicielka. Biznes cieszy się coraz większym zainteresowaniem. To jedyna taka firma w Polsce. Usługa opiera się na współpracy z wykwalifikowanymi położnymi. Nie zatrudniamy niań - tłumaczy pomysłodawczyni, która w Warszawie zrzesza obecnie 30-40 położnych. Opiekę można zamawiać na noc lub na godziny w ciągu dnia. Cena usługi? 419-380 zł za całą noc lub 45-40 zł za godzinę opieki w ciągu dnia. - Pomysł na ten biznes zrodził się po obejrzeniu filmu "Tully". Zaczęłam szukać informacji, czy istnieje taka usługa w Polsce. Okazało się, że nie - wspomina Joanna Biolik. - Dodatkowo moja położna środowiskowa utwierdziła mnie w przekonaniu, że jest to coś, co jest potrzebne, zwłaszcza dla mam bliźniaków - dodaje właścicielka. Koszt inwestycji wyniósł ok. 3 tys. zł. To równowartość zakupu i budowy strony internetowej, księgowości, prawnika i marketingu. Firma wystartowała latem. Początkowo z usługi korzystali pojedynczy klienci. W październiku zlecenia wypełniły już cały kalendarz. Plany na przyszłość to uruchomienie usługi nocnej niani w kolejnych miastach w Polsce. Niebawem rozpoczną się rekrutacje lokalnych położnych. Zobacz nowy odcinek programu "Pomysł na biznes".
Pomysł na biznes: Naturalne napoje herbaciane
WIDEO

Pomysł na biznes: Naturalne napoje herbaciane

Naturalne napoje orzeźwiające na bazie ekstraktów herbacianych - to pomysł na biznes Małgorzaty Wujek i Michała Boreckiego, założycieli firmy Wild Grass, producenta marek ChaiKola, ChaiMate i Sobear. - Postanowiliśmy stworzyć pierwszą na świecie naturalną herbacianą kolę - mówią właściciele. Dziś w ofercie firmy znajduje się 5 gazowanych napojów. Najważniejsze to ChaiKola (połączenie herbaty i orzeszków kola) i ChaiMate (napój energetyzujący na bazie yerba mate). Wszystkie są produkowane i rozlewane na Mazowszu. - Nasze napoje wyróżnia naturalny skład, brak konserwantów i oryginalna receptura. Smaki skomponowaliśmy sami - podkreśla Michał Borecki. Wszystko zaczęło się w 2010 roku, kiedy para zdecydowała się przenieść na stałe z Warszawy na Bali. Plan nie wypalił, a właściciele postanowili nie opuszczać Indonezji do momentu stworzenia pomysłu na własny biznes. I tak powstał polski napój orzeźwiający, który dzisiaj konkuruje na półce ze światowymi koncernami. - Od trzech lat obserwujemy dynamiczny wzrost sprzedaży. W ciągu ostatnich 6 miesięcy potroiliśmy sprzedaż względem 2017 roku - wyliczają właściciele. Tylko w czerwcu firma sprzedała 600 tys. puszek. Teraz Wild Grass szykuje się na podbój zagranicznych rynków. Na początku polskie napoje pojawią się w Czechach i na Ukrainie. Kolejnym etapem będą rozmowy z kontrahentami z Chin. Zobacz nowy odcinek programu "Pomysł na biznes".
Mieszko Rozpędowski Mieszko Rozpędowski
Kulinarny Photoshop

Kulinarny Photoshop