Sprawdzili, gdzie są rozdane uczniom laptopy. "Wyrzuciliśmy miliard w błoto"
Patryk pożyczył laptopa teściowej, bo córka komputer już miała. Laptop Stasia szybko się zepsuł, a po naprawie leży nieużywany - reporter Radia Zet sprawdził, co dzieje się ze sprzętem rozdawanym w ramach programu "Laptop dla ucznia". - Wyrzuciliśmy miliard w błoto i teraz będzie podobnie - ocenia dyrektorka krakowskiej podstawówki.