Białystok - prokurator o thiopentalu
Nie ma żadnych podstaw, by przedstawić komuś zarzuty w związku ze śledztwem o rzekomym zabijaniu ludzi w szpitalu klinicznym w Białymstoku. Rzecznik prokukratury okręgowej w Białymstoku Adam Kozub powiedział, że zebrany materiał dowodowy nie potwierdza zarzutów lekarza, który w prokuraturze i w wywiadzie dla Gazety Polskiej powiedział, że na oddziale anestezjologicznym szpitala w Białymstoku dochodziło do usypiania pacjentów, którym potem pobierano narządy do przeszczepów. Do tego mógł być używany thiopental - lek stosowany przez anestezjologów - tak napisała Gazeta Polska.