Tak się pierze czarną ropę. Putinowi pomagają armada duchów i tanie bandery
Rosyjska ropa naftowa na wielu rynkach stała się produktem toksycznym. Tankowce z krwawym surowcem, bo pomagającym finansować wojnę w Ukrainie, nie mają wstępu do wielu portów, a traderzy omijają czarne złoto Putina szerokim łukiem. Aby uniknąć sankcji, rosyjskie statki zmieniają bandery lub "znikają" na morzach. Surowiec się miesza i sprzedaje jako zupełnie innego pochodzenia. Tak toczy się proceder "wybielania" czarnej ropy.