Tłumy w IKEI w Jankach. Sieć reaguje. "To podstawa do zweryfikowania naszych metod pracy"
Długie kolejki, klienci czekający kilkadziesiąt minut na swoje zamówienia, wyłączone światła - tak wyglądała rzeczywistość sklepu IKEA w Jankach w pierwszym dniu po "odmrożeniu". W odpowiedzi na nasze zapytania sieć zapewnia, że dostosowała się do zasad reżimu sanitarnego a wydarzenia z 4 maja nazywa "sytuacją nadzwyczajną".