Dzik: Debata jak "Wielka gra", czekamy aż pójdą na całość
Niedzielna debata, poza tym, że była po prostu nudna, miała jedną zasadniczą wadę - nie była debatą. Przypominała raczej antyczny teleturniej Wielka gra, w której dwóch flegmatycznych gentlemanów odpowiada na szczegółowe i wysoce oderwane od praktycznych problemów pytania prowadzącego. Ciekawe jaki teleturniej TVP zafunduje nam w dzisiejszy wieczór.