Jeden głupek ustanowił kretyńskie złodziejskie prawo, a łajdacy z niego korzystają. Wierzyć się nie chce, że coś takiego jest w ogóle możliwe.
U mnie było podobnie chociaż nie tak samo.
bo wypowiedzenie zostało wysłane. Gdy ubezpieczyciel zaczął się upominać o ubezpieczenie sprawa została wyjaśniona a kopia wypowiedzenia wysłana ponownie. Ubezpieczyciel wycofał sprawę z windykacji, ale firma windykacyjna zdążyła już sprzedać nieściągalny dług innej firmie windykacyjnej. Trzecia z kolei firma windykacyjna przysłała od razu komornika.
Jak widać między sobą są tak samo lojalni i uczciwi jak w stosunku do obywateli.
Z tego co wiem kretyński przepis został zmieniony, ale żeby nie trzeba było zwracać nienależnych ubezpieczeń pobranych dwukrotnie, obowiązuje od teraz (nie pamiętam daty)
Przyjdzie mi teraz zapłacić komornikowi za niewinność, bo jak znam życie tak wszystko zakręcą, że się nie pozbieram.
Czuje się jak w Kafkowskim Procesie, chociaż Matrix też się nadaje.