będziemy walczyć o sumę najwyższą jaka jest możliwa , straciliśmy wraż z dzieckiem wszystko, plany na przyszłość , marzenia ,
teraz walczymy ze zdrowiem, od smierci Syna nie wychodze z domu , albo bardzo sporadycznie, cierpie na agorafobie, lecze sie u psychiatry jak i u psychologa , cierpie na brzsenność, lęki i mam jadłowstręt, dużo by wymieniać jak zmieniło się moje życie ,
pozdrawiam i oczekuje odpowiedzi, rady.