Dobrowolny ZUS coraz bliżej? Ważna zapowiedź ministra

Rząd będzie pracował nad dalszym zmniejszaniem obciążeń nałożonych na przedsiębiorców, w tym nad tzw. dobrowolnym ZUS - zapowiedział we wtorek minister rozwoju i technologii Krzysztof Paszyk. Szef resortu zapewnił, że zajmie się tym jeszcze w tej kadencji.

Posiedzenie rz?du
05.11.2024 Warszawa KPRM Posiedzenie rzadu Donalda Tuska fot. Jacek Dominski/REPORTER
N/z: Krzysztof Paszyk
Jacek Dominski/REPORTERRząd będzie pracował nad dobrowolnym ZUS-em - zapowiedział minister rozwoju i technologii Krzysztof Paszyk
Źródło zdjęć: © East News | Jacek Dominski/REPORTER

- Obiecaliśmy w kampanii wyborczej dobrowolny ZUS. On nie jest dzisiaj w pełni możliwy, więc jest propozycja urlopu od ZUS jednomiesięcznego zwolnienia z opłat na ZUS dla przedsiębiorców w ciągu roku. Zachęcam aby z tego rozwiązania korzystać - powiedział Paszyk w TVP Info.

Minister wskazał, że kolejnym krokiem rządu wychodzącym naprzeciw przedsiębiorcom jest propozycja obniżenia składki zdrowotnej.

Od 1 stycznia przyszłego roku przedsiębiorcy będą zwolnieni ze składki przy sprzedaży środków trwałych, a dla miliona najmniej zarabiających przedsiębiorców o 25 proc. zmniejszona będzie składka zdrowotna - poinformował Paszyk. Dodał, że kolejne obniżenia nastąpią 1 stycznia 2026 r.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo


DLA CIEBIE
Największe błędy przy wysyłaniu CV i szukaniu pracy - Filip Sobel II Pierwsza Praca #6 


Szef MRiT zapowiedział również prace nad tzw. dobrowolnym ZUS. Jak wskazał, rozwiązanie to miałoby polegać na możliwości zrezygnowania przez przedsiębiorcę, który znajdzie się w trudnej sytuacji z więcej niż jednej składki.

- Żeby mógł zrezygnować z dwóch, trzech składek. Być może za kilka lat będzie to możliwe - stwierdził minister. Podkreślił, że ma na myśli "perspektywę obecnej kadencji".

Paszyk zastrzegł, że skorzystanie z takiego rozwiązania byłoby możliwe w określonych warunkach oraz ograniczonym okresie, by "nie odbyło się to kosztem rezygnacji ze świadczenia emerytalnego".

Ochrona firm przed upadłością

W ocenie ministra takie rozwiązanie miałoby uchronić od upadłości przedsiębiorców, którzy przeżywają tymczasowe trudności, a tym samym pomagałoby utrzymać poziom zatrudnienia.

- Nie stać nas na to, by rynek pracy nie miał szansy się odbudować, nie stać nas na to, aby, tak jak w ostatnim roku rządów PiS, blisko pół miliona przedsiębiorców zlikwidowało bądź zawiesiło działalność. Ne stać na to państwa i naszej gospodarki -  podkreślił Paszyk.

Wybrane dla Ciebie