Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Bezrobocie w Polsce. Sytuacja na rynku pracy najlepsza od sześciu lat

Bezrobocie w Polsce. Sytuacja na rynku pracy najlepsza od sześciu lat

Fot. Andrzej Stawinski/REPORTER

Sezonowy wzrost liczby osób bez pracy między listopadem a grudniem jest najniższy od 2007 roku. Do tego przyspiesza zatrudnienie w firmach. W grudniu było to na razie tylko plus 0,3 procent, ale ekonomiści zapytani przez Money.pl sugerują nawet 2-procentowe tempo przybywania nowych miejsc pracy w skali roku. Tej pozytywnej tendencji nie powinno przeszkodzić nawet proponowane przez rząd oskładkowanie umów zlecenia. Zobacz, które branże będą najwięcej zatrudniać.

W grudniu w przedsiębiorstwach pracowało prawie 5,5 miliona osób. Oznacza to, że - według danych opublikowanych przez Główny Urząd Statystyczny - w ciągu roku przybyło ich 16,5 tysiąca. Dokładnie taki wynik prognozowali wcześniej analitycy PKO BP. Według nich, złożył się na to wzrost zatrudnienia w handlu, motoryzacji i transporcie. Niewielki spadek natomiast odnotowały administracja, a także budownictwo i przemysł.

Przeciętne wynagrodzenie brutto w przedsiębiorstwach wyniosło natomiast 4221,50 zł, co oznacza, że rok do roku przeciętna płaca zwiększyła się o 2,7 procent, a w ujęciu miesięcznym o 8,3 procent. Analitycy PKO BP zwracają jednak uwagę, że tak duża miesięczna zmiana to wynik wypłat premii i nagród świątecznych w grudniu. Szacują też, że najmocniej w górę poszły płace w energetyce, administracji i przemyśle.

To tylko statystyka, czy faktycznie jest lepiej?

Ubiegły rok na rynku pracy był bardzo trudny. Bezrobocie osiągnęło najwyższy poziom od 7 lat. W lutym oficjalnie bez pracy było 14,4 procent Polaków.

Bezrobocie w Polsce na przestrzeni ostatnich 10 lat

Dodaj wykresy do Twojej strony internetowej

Giełda na żywo

Publikowana przez GUS dynamika zatrudnienia odnosi się do danych sprzed roku, co jak zauważa Ignacy Morawski, główny ekonomista Polskiego Banku Przedsiębiorczości, nieco sztucznie tworzy zbyt optymistyczny obraz.

- Obecnie na rynku pracy obserwujemy stabilizację, natomiast wzrost wskaźnika zatrudnienia to tylko efekt tak zwanej bazy, czyli niskiego poziomu zatrudnienia w analogicznym okresie poprzedniego roku - tłumaczy Morawski. Ekonomista PBP podkreśla jednocześnie duży optymizm w związku sytuacją w kolejnych miesiącach. - Już dane za grudzień napawają optymizmem. Zwiększenie liczby bezrobotnych między listopadem a grudniem okazało się najniższe od 2007 roku.

W urzędach pracy w końcu grudnia zarejestrowanych było 2,158 miliona bezrobotnych. W porównaniu do listopada ich liczba wzrosła o 41,8 tysiąca. - Choć bezrobocie zwiększyło się w tym czasie do 13,4 procent, to jednak zawdzięczamy to tylko i wyłącznie sezonowości. Zawsze w tym okresie bezrobocie lekko wzrasta. Dodatkowo, jeśli odsezonujemy te dane to okazuje się, że bezrobocie spadło najmocniej od 2008 roku - wylicza ekonomista Polskiego Banku Przedsiębiorczości.


źródło: Money.pl na podstawie danych GUS

Na bardzo pozytywną wymowę grudniowych danych zwraca uwagę także minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz. - Po czterech latach rosnącego bezrobocia wreszcie mamy wyhamowanie. Tegoroczny wynik jest lepszy od prognoz nawet najbardziej optymistycznych ekonomistów i ekspertów od rynku pracy. Jeszcze na początku zeszłego roku oczekiwali oni wzrostu stopy bezrobocia do 14-15 procent - komentował na początku stycznia minister.

Premier nie blefuje. Bezrobocie spadnie do 13 procent

Szef rządu prognozuje w 2014 roku bezrobocie na poziomie 13 procent. Zapytani przez Money.pl eksperci uważają, że są to realne szacunki.

- Dynamika zatrudnienia będzie w kolejnych miesiącach stale rosnąca i może dojść nawet do 1,5 lub 2 procent rok do roku. Tym samym realne wydają się zapowiedzi premiera o 13 procentach. W pozytywnym scenariuszu nie wykluczam nawet niższego wyniku w grudniu - przyznaje Ignacy Morawski.

Prognozy bezrobocia w Polsce w 2014 roku
instytucjaprognoza na 2014 rokgrudzień 2013
Ministerstwo Pracy 13,80% 13,40%
Instytut Badań nad Gospodarką Rynkową 13,10% 13,40%
Międzynarodowy Fundusz Walutowy* 11,00% 10,90%
OECD* 11,00% 10,90%
Komisja Europejska* 10,80% 10,90%

źródło: dane instytucji
* - stopa bezrobocia liczona przez te instytucje oparta jest na innej metodologii (BAEL) niż ta podawana przez GUS

Nieco ostrożniej w temacie wypowiadają się ekonomiści PKO BP. - Zarówno średniorocznie jak i na koniec roku powinno to być 13,2 procent. Szczyt bezrobocia wypadnie w lutym. Jest zagrożenie, że jego stopa przekroczy wtedy 14 procent. Później będzie już spadać i dołek powinien przypaść we wrześniu, na poziomie 12,5 procenta - prognozuje Kamil Cisowski, ekonomista PKO BP.

Na drugiej stronie przeczytasz, w których branżach
pracy przybędzie, a gdzie szykują się zwolnienia

Poprzednia strona
  • 1
  • 2
Czytaj także
Polecane galerie
SOLIDARUCH
212.91.17.* 2014-02-03 10:02
Znowu zaklamane media otumaniają społeczestwo-JAK DUGO JESZCZE ZLODZIEJE PLATFORMIASCI BĘDA NA PASKU POSKO-JEZYCZNYCH MEDIÓW
MUPS
159.205.77.* 2014-01-30 17:24
Bo inaczej będzie źle,więc dzisiaj bezrobocie u mnie w rodzinie spadło o 50%.TO SĄ TYLKO LICZBY NA PAPIERZE.
j894
80.55.54.* 2014-01-29 17:30
Bezrobocie może zbliżyć się do 0 jeśli wszyscy zdolni do pracy wyjadą za granicę. Poprawa sytuacji będzie jeśli wzrośnie zatrudnienie a jak widać powyżej jest niższe niż w 2012r
Zobacz więcej komentarzy (49)