Giełda to duże ryzyko, można wiele zarobić, można dużo stracić. Tutaj bez porządnej wiedzy, analizy finansowej, dobrze zdywersyfikowanego portfela inwestycji lepiej się nie zapuszczać.
Skarb państwa, jak wiemy, generalnie cierpi na chroniczny brak dochodów, które mogłyby pokryć jego wzrastające potrzeby wydatkowe. Aby zatykać ciągle powstającą dziurę musi pożyczać pieniądze, albo sprzedawać majątek będący w jego dyspozycji.
Nie trzeba być bankiem aby inwestować. Istnieją inne, alternatywne instytucje zbierające od swoich klientów pieniądze, aby w ich imieniu inwestować je na wszelkiego rodzaju rynkach finansowych. Fundusze biorą oczywiście za to prowizje nie gwarantując w większości przypadków uzyskania konkretnego zysku. Zdarza się wręcz, że przynoszą straty.
Generalnie przychodzimy do banku dla dwóch podstawowych celów. Oba wiążą się z pieniędzmi. Albo mamy ich nadwyżkę i bank jest jednym z możliwych miejsc ich lokowania. Albo nie mamy wystarczającej ich ilości i wówczas bank służy nam w miarę możliwości pożyczką.
Skoro wiemy już, że skarpeta nie jest najlepszym miejscem dla naszych oszczędności, to zastanówmy się gdzie te oszczędności trzymać.
Skoro już nie ulega wątpliwości, ze sama idea oszczędzania jest słuszna, pora na zajęcie się samymi oszczędnościami. Na początku porozmawiamy o skarpetach i inflacji.
Łatwiej przez życie iść z gotowym planem. Planowanie własnego losu kojarzy się nam z odpowiedzialnością i efektywnością. Człowiek planujący swój los – wie czego chce.
Gospodarstwa domowe stoją przed dylematem – nieco niższy poziom bieżącej konsumpcji przez długi czas i znacznie lepszy standard w przyszłości, czy też utrzymanie poziomu życia na niezmiennym poziomie, ale bez możliwości jego trwałej poprawy w odległej przyszłości.
Większość z nas chce równomiernego wzrostu oszczędności, a wraz z upływem czasu słabnie nam zapał do rezygnacji konsumpcji. Możemy więc wybrać inny wariant oszczędzania.
Inne możliwości kształtowania i lokowania swoich oszczędności mają zamożni obywatele, dla których konstruowane są specjalne oferty, którzy korzystają z osobistych doradców-specjalistów, którzy nawet z racji wielkości oszczędności mają znacznie szersze możliwości i horyzonty. Przeciętny ciułacz korzysta przede wszystkim z oferty powszechnej i ogólno dostępnej na rynku, z produktów kierowanych do ogółu.
Łatwo powiedzieć – oszczędzaj długoterminowo. Nasze doświadczenie z długoterminowymi oszczędnościami nie jest najlepsze. Większość z nich tak naprawdę przepadła. Pokolenie przedwojenne utraciło wszelkie oszczędności finansowe na skutek wojny i inflacji.
Stabilny pieniądz jest podstawą, fundamentem stabilnego wzrostu gospodarczego w długim okresie. W poprzedniej części zwracałem uwagę na efektywność racjonalnego planowania i podejmowania decyzji przez gospodarstwa domowe, przedsiębiorstwa oraz skarb państwa.
Już kilkakrotnie wspominałem o roli stabilnego pieniądza w naszym życiu. Teza jest następująca – stabilny pieniądz = pomnażanie dobrobytu = lepsza przyszłość. W tej części chciałbym skoncentrować się na długim terminie. Tylko bowiem w stabilnym systemie możliwe jest planowanie długoterminowe.
Myślenie o przyszłości to jedna z najczęstszych przyczyn stresu. To co będzie jest niestety niewiadome, jest elementem ryzyka, które chcemy czy nie, musimy codziennie podejmować. Jedni ze stresem i ryzykiem radzą sobie lepiej, inni w ogóle sobie nie radzą.
Nigdy w naszej najnowszej historii nie było nam dane zasmakować dobrodziejstw stabilnego pieniądza. Nie mieliśmy okazji żyć w kraju o niskiej inflacji, zaufania do rodzimej waluty.
Każdy z nas chciałby zapewne, aby nasze dochody charakteryzowały się permanentnym, systematycznym, długookresowym wzrostem. Taki wzrost zapewniłby nam stały awans w zakresie wzrostu dobrobytu i zaspokajania coraz to nowszych potrzeb konsumpcyjnych związanych z rozwojem cywilizacyjnym, wzrostem aspiracji i świadomości konsumenckiej.
Co wspólnego z naszą skłonnością do oszczędzania ma kurs walutowy? Czy euro i dolar rzeczywiście wpływają na stan naszych oszczędności? Jak najbardziej tak.
Czy jednak poza obciążaniem naszego dochodu kolejnymi podatkami państwo może w jakiś pozytywny sposób zachęcić nas do oszczędzania? Oczywiście, że może, a kiedyś nawet to czyniło.
Integracja Polski z UE zdominowała praktycznie wszelkie strategiczne myślenie o przyszłości i kierunkach rozwoju naszej gospodarki.
Szukasz pracownika? Pomożemy Ci !
Ponad 1 400 000 osób poszukujących pracy, ponad 130 000 odbiorców newslettera więcej »
Pierwszy czarnoskóry prezydent RPA jest laureatem pokojowego Nobla, ma obecnie 93 lata i wycofał się z życia publicznego.
Money.pl przeanalizował 110 ofert i wybrał najlepszą.
| Waluta | Wartość | Zm. [%] |
|---|---|---|
| euro | 4,20 | +0,67% |
| dolar amerykański | 3,17 | +0,69% |
| frank szwajcarski | 3,48 | +0,71% |
| funt szterling | 5,02 | +0,68% |
| jen japoński | 4,08 | +0,04% |