Lekarze są już niemal pewni, że do tak dużej liczby zachorowań przyczynił się norowirus. Jest on bardzo zakaźny. Najczęstszymi miejscami zbiorowych zatruć pokarmowych spowodowanych norowirusem są zakłady żywienia zbiorowego - stołówki, restauracje i bary.
Według "Sueddeutsche Zeitung", stołówki w szkołach, w których doszło do zachorowań, sprowadzały jedzenie z tej samej firmy cateringowej. Dlatego w ubiegłym tygodniu na wszelki wypadek wszystkie zostały zamknięte. Ponieważ jednak liczba zachorowań wyraźnie maleje, od dziś większość stołówek będzie na powrót otwarta.
Informacyjna Agencja Radiowa