Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na
oprac. KKG
|
aktualizacja

Dwucyfrowy spadek w kredytach. Końca zapaści nie widać

349
Podziel się:

Wartość kredytów mieszkaniowych spadła o 37,6 proc. w lutym 2023 r. w ujęciu rok do roku – poinformowało w poniedziałek Biuro Informacji Kredytowej (BIK). W tym czasie o kredyt mieszkaniowy ubiegało się zaledwie 19 tys. osób w Polsce.

Dwucyfrowy spadek w kredytach. Końca zapaści nie widać
W lutym 2023 r. o kredyt hipoteczny wnioskowało tylko 19 tys. osób (PAP, Przemys�aw Pi�tkowski)

Tylko 19 tys. osób wnioskowało w lutym 2023 r. o kredyt hipoteczny - tak wynika z najnowszych danych BIK. To spadek o 37,6 proc. rok do roku.

Jak przekazano, średnia wartość wnioskowanego kredytu mieszkaniowego w lutym 2023 r. wyniosła 359,7 tys. zł i była niższa o 0,3 proc. w stosunku do lutego 2022 r. Była jednak o 4,0 proc. wyższa w porównaniu do stycznia tego roku.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Jak być bezpiecznym w sieci?
Czynnikiem, który w najbliższym okresie może negatywnie wpłynąć na popyt na kredyty mieszkaniowe jest paradoksalnie planowany nowy rządowy program wsparcia nabywania mieszkań na kredyt z oprocentowaniem 2 proc. Część osób może bowiem wstrzymać się z decyzjami zakupowymi i sięganiem po kredyt do momentu uruchomienia programu - ocenia prof. Waldemar Rogowski, analityk Grupy BIK.

- Natomiast po jego uruchomieniu może być to kolejny impuls pozytywnie oddziałujący na wzrost popytu na kredyty mieszkaniowe - dodaje.

Jego zdaniem na popyt na kredyty mieszkaniowe mają wpływ dwa przeciwstawne zjawiska: wzrost zdolności kredytowej (czynnik pozytywny) i możliwe wstrzymywanie się przed zaciągnięciem kredytu do momentu uruchomienia rządowego programu (czynnik negatywny). Według niego w kolejnych miesiącach sytuacja będzie bardzo dynamiczna.

BIK zwraca uwagę natomiast na pierwsze symptomy ożywienia. W lutym liczba wnioskujących była nieco wyższa niż w styczniu 2023 r. Wzrasta także zdolność kredytowa Polaków. Pomogła w tym ogłoszona 7 lutego zmiana podejścia UKNF do szacowania wysokości bufora dotyczącego ryzyka stopy procentowej.

Zmienna stopa oprocentowania. Banki rezygnują

W nowym stanowisku UKNF napisano, że najniższy minimalny poziom bufora - 2,5 p.p. - powinien mieć zastosowanie dla kredytów o okresowo stałej stopie procentowej, a w przypadku kredytów oprocentowanych zmienną stopą procentową powinien zostać zastosowany adekwatnie wyższy poziom bufora.

- To znowelizowane podejście ma duże znaczenie dla popytu na kredyty mieszkaniowe zwłaszcza, że część banków w ogóle zaprzestała udzielania kredytów na zmienną stopę, a w tych bankach, w których nadal udzielane są kredyty na zmienną stopę, ich odsetek z miesiąca na miesiąc spada - ocenia Rogowski.

Jeśli chcesz być na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami ekonomicznymi i biznesowymi, skorzystaj z naszego Chatbota, klikając tutaj.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(349)
123
rok temu
To bardzo interesujące, czy rządzący chcą przejąć wszystkie banki?
Amper
rok temu
Dwie godziny temu pisaliście że wzrosło zainteresowanie kredytami o 40 % . Zdecydujcie się kogo urabiacie bo wszystkich się nie da.
Danisliw
rok temu
Przecież o to chyba chodziło RPP. Stopy procentowe nie są podnoszone bez przyczyny. Mają ograniczyć ilość kredytu. Nie rozumiem zdziwienia.
benek333
rok temu
I bardzo dobrze. Wreszcie jest normalnie. Brali te kredyty jak bułki. Teraz czekam aż klękną deweloperzy i budowlańcy. Mam trochę płytek do położenia, oferuję 50zł/m2.
Jaa
rok temu
I bardzo dobrze. Walczyli frankowicze z bankami, komisja UE kopnęła banki wszyscy jada na banki, no to banki pokazują, kto kogo potrzebuje.
...
Następna strona